TSK

TSK · Kaznodziei Salomona 9:18

Treasury of Scripture Knowledge references in NBG.

Powrót do przejścia

Bowiem mężowie z Aj porazili z nich około trzydziestu sześciu ludzi, ścigając ich od bramy – aż do Szebarim, i porażając ich u stoku góry. Wtedy struchlało serce ludu i zamieniło się jakby w wodę.

Kiedy Achan, syn Zeracha, dopuścił się przeniewierstwa przeciwko zaklętemu dobru – czyż nie przyszedł gniew Boży na cały zbór israelski, tak, że nie tylko on jeden musiał zginąć za swoją winę.

Gdyby lud się dzisiaj posilił z łupu swych nieprzyjaciół, jaki zdobył – o ile bardziej, jakaż wtedy byłaby klęska wśród Pelisztynów?

A był tam przypadkiem obecny nikczemny człowiek, Binjaminita, imieniem Szeba, syn Bichri. On zadął w trąbę i zawołał: Nie mamy działu w Dawidzie, ani dziedzictwa w synu Iszaja – każdy do swych namiotów, Israelu!

Mądrość daje mądremu więcej obrony, niż dziesięciu mocarzy, którzy są w mieście.

Jadowite muchy czynią cuchnącym i kwaśnym olejek tego, co przyrządza pachnidła; tak też więcej niż mądrość i sława waży odrobina głupoty.

A wtedy zostanie objawiony ten bezbożny, którego Pan zniszczy tchnieniem swoich ust oraz obróci wniwecz objawieniem się Jego obecności.

Zaś jakim sposobem Jannes i Jambres stawili czoła Mojżeszowi, tak i ci stawiają czoło prawdzie; ludzie zdemoralizowanego umysłu, niezdatni co do wiary.

Gdyż wielu a najwięcej z obrzezanych jest nieposłusznych, mówiących brednie i zwodzicieli umysłów,