TSK

TSK · Psalmów 61:2

Treasury of Scripture Knowledge references in NBG.

Powrót do przejścia

Modlitwa Dawida. WIEKUISTY, wysłuchaj mojej słuszności, miej wzgląd na moje wołanie; skłoń ucho do mojej prośby, co nie płynie z obłudnych ust.

Omdleli synowie obczyzny oraz drżąc, uchodzą ze swoich zamków.

Czekałem i czekałem na WIEKUISTEGO, a ku mnie się skłonił i wysłuchał moje wołanie.

Czemu jesteś zgnębiona moja duszo i czemu we mnie zawodzisz? Miej ufność w Bogu, gdyż jeszcze będę Mu dziękował, dziękował mojemu Bogu za zbawienie mojej osoby.

Tylko na Bogu polega moja dusza, od Niego przychodzi mi zbawienie.

W dzień mojej niedoli szukam Pana, w nocy nie przestaje wyciągać się moja ręka i nie daje się ukoić moja dusza.

Przed Nim wylewam mój żal; przed Nim moją niedolę wypowiadam.

Każdy będzie jak ochrona przed wiatrem, osłona przed ulewą, jak potoki wód na stepie i jak cień ciężkiej skały na spragnionej ziemi.

Zatem Jonasz modlił się do WIEKUISTEGO, swojego Boga, z wnętrza ryby.

A będąc w trwodze, jeszcze gorliwiej się modlił, zaś jego pot stał się jak skrzepy krwi spływające na ziemię.