TSK

TSK · Przypowieści Salomonowych 23:5

مراجع Treasury of Scripture Knowledge في PolBG.

العودة إلى المقطع

Przybieżał poseł do Ijoba i rzekł: Woły orały, a oślice się pasły podle nich:

Otoś na dłoni wymierzył dni moje, a wiek mój jest jako nic przed tobą; zaprawdę szczerą marnością jest wszelki człowiek, choć najduższy. Sela.

Bo takowe bogactwo złą sprawą giną, a syn, którego spłodzi, nie będzie miał nic w rękach swych.

Przecz wynakładacie pieniądze nie za chleb, a pracę swą na to, co nie nasyca? Słuchając słuchajcie mię, a jedzcie to, co jest dobrego, i niech się rozkocha w tłustości dusza wasza.

Weźmij go, a pilnie go doglądaj, a nie czyń mu nic złego, ale jakoć rzekę, tak z nim postąp.

A toć mówię, bracia! ponieważ czas potomny ukrócony jest, aby i ci, którzy żony mają, byli, jakoby ich nie mieli;

Nuż teraz, bogacze! płaczcie, narzekając nad nędzami waszemi, które przyjdą.