TSK

TSK · Przypowieści Salomonowych 21:13

Treasury of Scripture Knowledge references in PolBG.

Back to passage

I wszczęło się wielkie wołanie ludu i żon ich przeciw Żydom, braciom swym.

Podałeś mi tył nieprzyjaciół moich, abym tych, którzy mię nienawidzą, wykorzenił.

Przetoż gdy wyciągniecie ręce wasze, skryję oczy moje przed wami; a gdy rozmnożycie modlitwę, nie wysłucham; bo ręce wasze krwi są pełne.

Aleście się zaś cofnęli, i splugawiliście imię moje, żeście zaś wzięli każdy sługę swego, i każdy służebnicę swoję, któreście byli wolno puścili według żądności ich, i zniewoliliście ich, aby byli sługami i służebnicami waszymi.

Bo jeźli odpuścicie ludziom upadki ich, odpuści i wam Ojciec wasz niebieski;

Lecz on nie chciał, ale szedłszy wrzucił go do więzienia, ażby oddał, co był winien.

Gdy wstanie gospodarz i zamknie drzwi, a poczniecie stać przede drzwiami, i kołatać we drzwi, mówiąc: Panie, Panie! otwórz nam, tedy on odpowiadając rzecze wam: Nie znam was, skąd jesteście.

Albowiem sąd bez miłosierdzia będzie temu, co nie czynił miłosierdzia; ale miłosierdzie chlubi się przeciwko sądowi.