TSK

TSK · Przypowieści Salomonowych 4:18

Treasury of Scripture Knowledge references in PolBG.

Back to passage

Będzie jako bywa światłość poranna, gdy słońce rano bez obłoków wschodzi, a jako od jasności po deszczu wyrasta ziele z ziemi.

Gdyż on zna drogę moję; a będzieli mię doświadczał, jako złoto wynijdę.

Światłości nasiano sprawiedliwemu, a radości tym, którzy są uprzejmego serca.

Ścieszka sprawiedliwego jest prosta; prostą drogą sprawiedliwego wyrównywasz.

Tedy poznawszy Pana starać się będziemy, abyśmy go więcej poznali; bo wyjście jego jako ranna zorza zgotowane jest, a przyjdzie nam jako deszcz na wiosnę i w jesieni na zimę.

Wy jesteście światłość świata, nie może się miasto ukryć na górze leżące.

Abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebiesiech; bo on to czyni, że słońce jego wschodzi na złe i na dobre, i deszcz spuszcza na sprawiedliwe i na niesprawiedliwe,

Lecz my wszyscy, którzy odkrytem obliczem na chwałę Pańską, jako w zwierciadle patrzymy, w toż wyobrażenie przemienieni bywamy z chwały w chwałę, jako od Ducha Pańskiego.

I mamy mocniejszą mowę prorocką, której pilnując jako świecy w ciemnem miejscu świecącej, dobrze czynicie, ażby dzień oświtnął, i jutrzenka weszła w sercach waszych.

A nie potrzebuje to miasto słońca ani księżyca, aby świeciły w niem; albowiem chwała Boża oświeciła je, a świecą jego jest Baranek.