TSK

TSK · Psalmów 32:3

Treasury of Scripture Knowledge references in NBG.

Powrót do przejścia

Usłyszeli też głos WIEKUISTEGO, Boga, który z dziennym powiewem rozlegał się po ogrodzie; więc Adam skrył się przed obliczem WIEKUISTEGO, Boga, pomiędzy drzewa ogrodu, a także jego żona.

Lecz gdy przeminął czas żałoby, Dawid posłał i sprowadził ją do swojego pałacu; więc stała się jego żoną i urodziła mu syna. Jednak postępek, którego dopuścił się Dawid, był niegodziwym w oczach WIEKUISTEGO.

Gdyż mojemu chlebowi towarzyszy mój jęk, a me skargi rozlewają się niczym woda.

Moja skóra poczerniała i ze mnie spada, a me kości spieczone są od żaru.

Przewodnikowi chóru, na nutę „Łanio zorzy”. Pieśń Dawida.

Gdyż utkwiły we mnie Twoje strzały i dotknęła mnie Twoja ręka.

Oto żądasz prawdy we wnętrzu, a w skrytości mądrość mi wskazujesz.

Twoi synowie pomdleli, niczym łania złapana w matnię, legli na wszystkich rogach ulic; pełni byli gniewu WIEKUISTEGO i grozy twojego Boga.

My wszyscy pomrukujemy jak niedźwiedzie oraz gruchamy jak gołębie; czekamy na sąd – a go nie ma, na pomoc – a ona jest od nas daleką.

Z powodu nędzy i twardej służby tuła się Judea, osiadła wśród pogan i nie znajduje wypoczynku. Pośród przesmyków kraju doścignęli ją wszyscy jej prześladowcy.

Więc wyruszył i przystał do jednego obywatela tej krainy; a on go posłał do swojej posiadłości, aby pasł świnie.