TSK

TSK · Jonasz 2:6

مراجع Treasury of Scripture Knowledge في NBG.

العودة إلى المقطع

Wyzwolił moją duszę i nie uległa ruinie; moje życie może oglądać światło.

Bo nie zostawisz mojej duszy Krainie Umarłych, nie dasz widzieć zepsucia Twojemu pobożnemu.

Do Ciebie wołałem, WIEKUISTY; modliłem się do PANA, mówiąc:

W sprawiedliwości odpowiedziałeś nam cudami, Boże naszego zbawienia, nadziejo wszystkich krańców ziemi oraz dalekich mórz.

Otchłań zakryła się jak szatą, wody stanęły nad górami.

Pospiesz, wysłuchaj mnie, WIEKUISTY, bowiem mój duch zanika;nie ukrywaj przede mną Twojego oblicza, bo byłbym podobny do zstępujących do grobu.

Na szczęście, oto zamieniła się moja gorycz, gdyż z otchłani zbutwienia miłościwie wydarłeś moją duszę; bowiem rzuciłeś za Siebie wszystkie moje winy.

Kiedy powstaje – wstrząsa ziemią, a gdy spojrzy – płoszy narody. Rozstępują się przedwieczne góry, a starodawne wzgórza opadają. Kroczy po odwiecznych ścieżkach.