Synowie obczyzny omdleli i drżąc, uchodzą ze swoich zamków.
TSK
TSK · Jakóba 1:11
مراجع Treasury of Scripture Knowledge في NBG.
Widziałem wyniosłego bezbożnika, rozpierającego się niby samorosłe, zielone drzewo.
Zaprawdę, postawiłeś ich na śliskim i strącasz ich w przepaście.
Przed grozą i Twoim gniewem, gdyż mnie uniosłeś i rzuciłeś.
Biada dumnej koronie pijanych Efraima oraz zwiędłym kwiatom jego wspaniałego wieńca, którzy są odurzeni winem na szczycie żyznej doliny.
Usycha trawa, więdnie kwiat, kiedy na niego wieje wiatr WIEKUISTEGO; zaprawdę, ten lud jest trawą.
Jednak nazajutrz, o świcie, Bóg wyznaczył robaka, który podgryzł ten rycynowy krzew; tak, że usechł.
Ale gdy wzeszło słońce zostało spalone, a że nie miało korzenia uschło.
Był pewien bogaty człowiek, który wkładał na siebie purpurę i bisior, co dzień wspaniale się zabawiając.
Hejże, teraz zamożni; zapłaczecie nad udrękami, które się do was zbliżają, wydawajcie okrzyki bólu.
A gdy zostanie ukazany Arcypasterz, otrzymacie niewiędnący wieniec chwały.