Aktualna godzina
Modlitwa o północy
O północy czuwamy na przyjście Pana i wspominamy Jego modlitwę w Getsemani.
OJCZE NASZ
Wy więc tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech będzie uświęcone twoje imię.
Niech przyjdzie twoje królestwo, niech się dzieje twoja wola na ziemi, tak jak w niebie.
Daj nam dzisiaj naszego powszedniego chleba.
I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili.
I nie wystawiaj nas na pokusę, ale wybaw nas od złego; twoje bowiem jest królestwo, moc i chwała na wieki. Amen.
MODLITWA DZIĘKCZYNNA
Wy więc tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech będzie uświęcone twoje imię.
Niech przyjdzie twoje królestwo, niech się dzieje twoja wola na ziemi, tak jak w niebie.
Daj nam dzisiaj naszego powszedniego chleba.
I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili.
I nie wystawiaj nas na pokusę, ale wybaw nas od złego; twoje bowiem jest królestwo, moc i chwała na wieki. Amen.
Psalm 50
Psalm Asafa. Bóg nad bogami, PAN, przemówił i wezwał ziemię od wschodu słońca aż do jego zachodu.
Z Syjonu, doskonałego piękna, zajaśniał Bóg.
Nasz Bóg przyjdzie i nie będzie milczał; ogień będzie trawił przed nim, a wokół niego powstanie potężna burza.
Wezwie z góry niebiosa i ziemię, aby sądzić swój lud:
Zgromadźcie mi moich świętych, którzy zawarli ze mną przymierze przez ofiarę.
Wtedy niebiosa ogłoszą jego sprawiedliwość, bo sam Bóg jest sędzią. Sela.
Słuchaj, mój ludu, a będę mówił; słuchaj, Izraelu, a będę świadczył przeciw tobie: Ja jestem Bogiem, twoim Bogiem.
Nie będę cię ganił za twoje ofiary ani za twoje całopalenia, które są zawsze przede mną.
Nie przyjmę cielca z twojego domu ani kozłów z twoich zagród.
Do mnie bowiem należy wszelkie zwierzę leśne i tysiące bydła na górach.
Znam wszelkie ptactwo górskie i moje są zwierzęta polne.
Gdybym był głodny, nie mówiłbym ci o tym, bo mój jest świat i wszystko, co go napełnia.
Czyż będę jadł mięso wołów albo pił krew kozłów?
Ofiaruj Bogu dziękczynienie i spełnij swoje śluby wobec Najwyższego;
I wzywaj mnie w dniu utrapienia; wtedy cię wybawię, a ty mnie uwielbisz.
Lecz do niegodziwego Bóg mówi: Po co ogłaszasz moje prawa i masz na ustach moje przymierze;
Skoro nienawidzisz karności i rzucasz za siebie moje słowa?
Gdy widzisz złodzieja, pochwalasz go, i zadajesz się z cudzołożnikami.
Pozwalasz swym ustom źle mówić, a twój język knuje podstępy.
Siedzisz i mówisz przeciwko twemu bratu, obmawiasz syna swej matki.
To czyniłeś, a ja milczałem; sądziłeś, że jestem do ciebie podobny, ale będę cię napominał i postawię ci to przed oczy.
Zrozumcie to teraz wy, którzy zapominacie o Bogu, bym was nie rozszarpał, a nie byłoby nikogo, kto by was ocalił.
Kto mi ofiaruje chwałę, ten oddaje mi cześć; a temu, kto chodzi prostą drogą, ukażę Boże zbawienie.
Następnie modlący się mówi:
Psalm Asafa. Bóg nad bogami, PAN, przemówił i wezwał ziemię od wschodu słońca aż do jego zachodu.
Z Syjonu, doskonałego piękna, zajaśniał Bóg.
Nasz Bóg przyjdzie i nie będzie milczał; ogień będzie trawił przed nim, a wokół niego powstanie potężna burza.
Wezwie z góry niebiosa i ziemię, aby sądzić swój lud:
Zgromadźcie mi moich świętych, którzy zawarli ze mną przymierze przez ofiarę.
Wtedy niebiosa ogłoszą jego sprawiedliwość, bo sam Bóg jest sędzią. Sela.
Słuchaj, mój ludu, a będę mówił; słuchaj, Izraelu, a będę świadczył przeciw tobie: Ja jestem Bogiem, twoim Bogiem.
Nie będę cię ganił za twoje ofiary ani za twoje całopalenia, które są zawsze przede mną.
Nie przyjmę cielca z twojego domu ani kozłów z twoich zagród.
Do mnie bowiem należy wszelkie zwierzę leśne i tysiące bydła na górach.
Znam wszelkie ptactwo górskie i moje są zwierzęta polne.
Gdybym był głodny, nie mówiłbym ci o tym, bo mój jest świat i wszystko, co go napełnia.
Czyż będę jadł mięso wołów albo pił krew kozłów?
Ofiaruj Bogu dziękczynienie i spełnij swoje śluby wobec Najwyższego;
I wzywaj mnie w dniu utrapienia; wtedy cię wybawię, a ty mnie uwielbisz.
Lecz do niegodziwego Bóg mówi: Po co ogłaszasz moje prawa i masz na ustach moje przymierze;
Skoro nienawidzisz karności i rzucasz za siebie moje słowa?
Gdy widzisz złodzieja, pochwalasz go, i zadajesz się z cudzołożnikami.
Pozwalasz swym ustom źle mówić, a twój język knuje podstępy.
Siedzisz i mówisz przeciwko twemu bratu, obmawiasz syna swej matki.
To czyniłeś, a ja milczałem; sądziłeś, że jestem do ciebie podobny, ale będę cię napominał i postawię ci to przed oczy.
Zrozumcie to teraz wy, którzy zapominacie o Bogu, bym was nie rozszarpał, a nie byłoby nikogo, kto by was ocalił.
Kto mi ofiaruje chwałę, ten oddaje mi cześć; a temu, kto chodzi prostą drogą, ukażę Boże zbawienie.
Psalm 133
Pieśń stopni Dawida. Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia zgodnie mieszkają.
Jest to jak wyborny olejek na głowę, który spływa na brodę, na brodę Aarona; który spływa na brzeg jego szat;
Jak rosa Hermonu, która opada na góry Syjon; tam bowiem PAN daje błogosławieństwo i życie na wieki.
Powstańcie, synowie światłości
Powstańcie, synowie światłości, abyśmy wysławiali Pana Zastępów, aby raczył udzielić nam zbawienia dusz naszych. Gdy stajemy przed Tobą ciałem, usuń z umysłów naszych sen gnuśności. Daj nam, Panie, czuwanie, abyśmy pojęli, jak mamy stać przed Tobą w czasie modlitwy, i zanieść ku Tobie w górę należne uwielbienie, i dostąpić odpuszczenia naszych licznych grzechów. (Chwała Tobie, Miłujący ludzi)
Błogosławcie Pana, wszyscy słudzy Pana, którzy stoicie w domu Pana, na dziedzińcach Boga naszego. W nocy podnoście ręce wasze ku świątyni i błogosławcie Pana. Niech cię błogosławi Pan z Syjonu, który stworzył niebo i ziemię. (Chwała Tobie, Miłujący ludzi)
Niech przystąpi moja prośba przed Ciebie, Panie, według Twego słowa daj mi zrozumienie. Niech wejdzie moja modlitwa przed Twe oblicze, Panie, według Twojego słowa ożyw mnie. Wargi moje niech wylewają chwałę, gdy mnie nauczysz Twoich praw. Język mój niech głosi Twoje wyroki, bo wszystkie przykazania Twoje są sprawiedliwe. Niech będzie ręka Twoja, aby mnie zbawić, bo pragnąłem Twoich przykazań. Pragnąłem Twojego zbawienia, Panie, a zakon Twój jest moją rozmyślą. Niech żyje dusza moja i niech Cię chwali, a Twoje sądy niech mi pomogą. Błądziłem jak owca zaginiona: szukaj sługi Twego, bo przykazań Twoich nie zapomniałem.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, odtąd i aż po wszystkie wieki wieków. Amen. Chwała Tobie, o Miłujący ludzi, Dobry. Pokój Twojej Matce Dziewicy wraz ze wszystkimi Twoimi świętymi. Chwała Tobie, Święta Trójco, zmiłuj się nad nami.
Niech powstanie Bóg, a niech się rozproszą wszyscy Jego nieprzyjaciele, i niech uciekają sprzed Jego oblicza wszyscy, co nienawidzą świętego Imienia Jego. A lud Twój niech będzie błogosławiony w tysiącach tysięcy i w dziesiątkach tysięcy razy dziesięciu tysięcy, pełniąc Twoją wolę. Panie, otwórz wargi moje, a usta moje niech głoszą chwałę Twoją. Amen. Alleluja.
Początek modlitwy
Psalm 3
Psalm Dawida, gdy uciekał przed swoim synem Absalomem. PANIE, jakże się namnożyło moich nieprzyjaciół, jak wielu powstaje przeciwko mnie!
Wielu mówi o mojej duszy: Nie ma dla niego ratunku u Boga. Sela.
Ale ty, PANIE, jesteś moją tarczą, moją chwałą, tym, który podnosi moją głowę.
Swym głosem wołałem do PANA i wysłuchał mnie ze swojej świętej góry. Sela.
Położyłem się i zasnąłem, i obudziłem się, bo PAN mnie podtrzymał.
Nie przestraszę się dziesiątków tysięcy ludzi, którzy zewsząd na mnie nastają.
Powstań, PANIE! Wybaw mnie, mój Boże! Uderzyłeś bowiem w szczękę wszystkich moich wrogów i połamałeś zęby niegodziwych.
Od PANA jest zbawienie. Twoje błogosławieństwo jest nad twoim ludem. Sela.
Psalm 6
Przewodnikowi chóru, na Neginot i Seminit. Psalm Dawida. PANIE, nie karć mnie w swoim gniewie i nie karz mnie w swojej zapalczywości.
Zmiłuj się nade mną, PANIE, bo jestem słaby; uzdrów mnie, PANIE, bo moje kości drżą;
I moja dusza bardzo się zatrwożyła; lecz ty, PANIE, jak długo jeszcze?
Zawróć, PANIE, ocal moją duszę; wybaw mnie ze względu na twe miłosierdzie.
W śmierci bowiem nie ma pamięci o tobie, a w grobie któż cię będzie wysławiać?
Zmęczyłem się moim wzdychaniem, co noc zalewam łzami moje posłanie, moje łoże jest mokre od płaczu.
Moje oko zaćmiło się od smutku, zestarzało się z powodu wszystkich moich wrogów.
Odstąpcie ode mnie, wszyscy czyniący nieprawość, bo PAN usłyszał głos mego płaczu.
Usłyszał PAN moją prośbę, PAN przyjął moją modlitwę.
Niech się zawstydzą i bardzo zatrwożą wszyscy moi wrogowie, niech uciekną i będą pohańbieni w jednej chwili.
Psalm 12
Przewodnikowi chóru, na Seminit. Psalm Dawida. Ratuj, PANIE, bo już nie ma pobożnego, zniknęli wierni spośród synów ludzkich.
Wszyscy mówią kłamliwie do bliźniego, mówią schlebiającymi wargami i z obłudnym sercem.
Niech PAN wytępi wszystkie wargi schlebiające i język mówiący przechwałki.
Oni mówią: Swoim językiem zwyciężymy, nasze wargi należą do nas, któż jest naszym panem?
Ze względu na ucisk ubogich i jęk nędzarzy teraz powstanę – mówi PAN – zapewnię bezpieczeństwo temu, na kogo zastawiają sidła.
Słowa PANA to słowa czyste jak srebro wypróbowane w ziemnym tyglu, siedmiokrotnie oczyszczone.
Ty, PANIE, zachowasz ich, będziesz ich strzegł od tego pokolenia aż na wieki.
Niegodziwi krążą wokoło, gdy najpodlejsi z ludzi zostają wywyższeni.
Psalm 69
Przewodnikowi chóru, na Sosannim. Psalm Dawida. Wybaw mnie, Boże, bo wody sięgają aż do mojej duszy.
Grzęznę w głębokim błocie, gdzie nie ma dna; dostałem się w głębokie wody i nurt mnie porywa.
Zmęczyłem się wołaniem, wyschło mi gardło; słabną moje oczy, gdy czekam na mojego Boga.
Więcej niż włosów na mojej głowie jest tych, którzy mnie nienawidzą bez powodu; ci, którzy niesłusznie są moimi wrogami i chcą mnie zniszczyć, wzmocnili się; musiałem zapłacić za to, czego nie zabrałem.
Boże, ty znasz moją głupotę, a moje grzechy nie są ukryte przed tobą.
Niech nie zaznają wstydu z mego powodu ci, którzy ciebie oczekują, Panie BOŻE zastępów, niech nie rumienią się z mego powodu ci, którzy ciebie szukają, Boże Izraela.
Bo dla ciebie znoszę urąganie, hańba okrywa moją twarz.
Stałem się obcy dla moich braci i cudzoziemcem dla synów mojej matki;
Bo gorliwość o twój dom zżarła mnie i spadły na mnie urągania urągających tobie.
Płakałem i umartwiałem postem swą duszę, a stało się to moją hańbą.
Założyłem wór pokutny jako szatę i stałem się dla nich pośmiewiskiem.
Mówili o mnie ci, którzy siedzą w bramie, i byłem tematem pieśni pijaków.
Ale ja kieruję swoją modlitwę do ciebie, PANIE, w czasie pomyślnym; Boże, wysłuchaj mnie według twego wielkiego miłosierdzia, dla prawdy twego zbawienia.
Uwolnij mnie z błota, abym nie ugrzązł; ocal mnie od tych, którzy mnie nienawidzą, i z głębokich wód.
Niech nie zaleją mnie wezbrane wody ani nie pożre głębia i niech otchłań nie zamknie nade mną swej paszczy.
Wysłuchaj mnie, PANIE, bo dobre jest twoje miłosierdzie, według twojej wielkiej litości spójrz na mnie.
Nie zakrywaj twego oblicza przed swoim sługą, bo jestem w utrapieniu; wysłuchaj mnie czym prędzej.
Zbliż się do mojej duszy i wybaw ją, odkup mnie ze względu na mych wrogów.
Ty znasz moją hańbę, mój wstyd i niesławę, przed tobą są wszyscy moi wrogowie.
Hańba złamała moje serce, ogarnęło mnie przygnębienie; oczekiwałem współczującego, ale go nie było; szukałem pocieszającego, ale nie znalazłem.
Zamiast pokarmu podali mi żółć, a gdy pragnąłem, napoili mnie octem.
Niech ich stół stanie się dla nich sidłem, a ich pomyślność – pułapką.
Niech zaćmią się ich oczy, aby nie widzieli, a ich biodra niech się zawsze chwieją.
Wylej na nich swoje oburzenie, a żar twego gniewu niech ich dosięgnie.
Niech ich dom opustoszeje, w ich namiotach niech nikt nie mieszka.
Bo prześladują tego, którego ty uderzyłeś, i rozpowiadają o boleściach tych, których zraniłeś.
Dodaj nieprawość do ich nieprawości i niech nie dostąpią twojej sprawiedliwości.
Niech będą wymazani z księgi żyjących i niech nie będą zapisani ze sprawiedliwymi.
Ja zaś jestem strapiony i zbolały; niech twoje zbawienie, Boże, podniesie mnie.
Będę chwalił imię Boga pieśnią, będę go wywyższał dziękczynieniem.
I będzie to milsze PANU niż wół albo cielec rogaty z kopytami.
Pokorni to ujrzą i rozradują się, ożyje serce szukających Boga.
PAN bowiem wysłuchuje ubogich i swymi więźniami nie gardzi.
Niech go chwalą niebiosa i ziemia, morze i wszystko, co się w nich porusza.
Bóg bowiem wybawi Syjon i odbuduje miasta Judy; będą tam mieszkać i posiądą tę ziemię.
Także i potomstwo jego sług ją odziedziczy i zamieszkają w niej ci, którzy miłują jego imię.
Psalm 85
Przewodnikowi chóru. Psalm dla synów Korego. PANIE, okazałeś łaskę swej ziemi, przyprowadziłeś z niewoli Jakuba.
Przebaczyłeś nieprawość twego ludu, zakryłeś wszystkie ich grzechy. Sela.
Uśmierzyłeś całe swoje zagniewanie, odwróciłeś się od zapalczywości twojego gniewu.
Odnów nas, Boże naszego zbawienia, i odwróć od nas swój gniew.
Czy wiecznie będziesz się na nas gniewać? Czy rozciągniesz swój gniew na wszystkie pokolenia?
Czy nie ożywisz nas na nowo, aby twój lud rozradował się w tobie?
PANIE, okaż nam twoje miłosierdzie i daj nam swoje zbawienie.
Posłucham, co będzie mówił Bóg, PAN; zaprawdę, ogłosi pokój swojemu ludowi i swoim świętym, aby tylko nie wracali do swojej głupoty.
Doprawdy jego zbawienie jest blisko tych, którzy się go boją, aby jego chwała zamieszkała w naszej ziemi.
Miłosierdzie i prawda spotkają się ze sobą, sprawiedliwość i pokój ucałują się.
Prawda wyrośnie z ziemi, a sprawiedliwość wyjrzy z nieba.
PAN też obdarzy tym, co dobre, a nasza ziemia wyda swój plon.
Sprawiedliwość przed nim pójdzie i będzie wytyczać drogę jego krokom.
Psalm 90
Modlitwa Mojżesza, męża Bożego. Panie, ty byłeś naszą ucieczką z pokolenia na pokolenie.
Zanim zrodziły się góry, zanim ukształtowałeś ziemię i świat, od wieków na wieki ty jesteś Bogiem.
Obracasz człowieka w proch i mówisz: Wracajcie, synowie ludzcy.
Tysiąc lat bowiem w twoich oczach jest jak dzień wczorajszy, który minął, i jak straż nocna.
Porywasz ich jakby powodzią, są jak sen i jak trawa, która rośnie o poranku.
Rano kwitnie i rośnie, a wieczorem zostaje skoszona i usycha.
Giniemy bowiem od twego gniewu i jesteśmy przerażeni twoją zapalczywością.
Położyłeś przed sobą nasze nieprawości, nasze skryte grzechy w świetle twego oblicza.
Wszystkie nasze dni przemijają z powodu twego gniewu, nasze lata nikną jak westchnienie.
Liczbą naszych dni jest lat siedemdziesiąt, a jeśli sił starczy, lat osiemdziesiąt, a to, co w nich najlepsze, to tylko kłopot i cierpienie, bo szybko mijają, a my odlatujemy.
Któż zna srogość twego gniewu? Albo kto, bojąc się ciebie, zna twoją zapalczywość?
Naucz nas liczyć nasze dni, abyśmy przywiedli serce do mądrości.
Powróć, PANIE. Jak długo jeszcze? Zlituj się nad swymi sługami.
Nasyć nas z rana twoim miłosierdziem, abyśmy mogli się cieszyć i radować przez wszystkie nasze dni.
Spraw nam radość według dni, w których nas trapiłeś; według lat, w których zaznaliśmy zła.
Niech się ukaże twoim sługom twoje dzieło, a twoja chwała ich synom.
Niech dobroć PANA, naszego Boga, będzie z nami; i utwierdź wśród nas dzieło naszych rąk; utwierdź dzieło naszych rąk!
Psalm 116
Miłuję PANA, bo usłyszał mój głos i moje prośby.
Nakłonił bowiem swego ucha ku mnie, dlatego będę go wzywał za moich dni.
Otoczyły mnie boleści śmierci, utrapienia piekła przeniknęły mnie; przyszły na mnie ucisk i boleść.
Wtedy wezwałem imienia PANA, mówiąc: PANIE, proszę, wybaw moją duszę.
Łaskawy jest PAN i sprawiedliwy, nasz Bóg jest miłosierny.
PAN strzeże ludzi prostych; byłem uciśniony, a wybawił mnie.
Powróć, moja duszo, do swego odpoczynku, bo PAN dobrze ci uczynił.
Wybawił bowiem moją duszę od śmierci, oczy moje od płaczu, moją nogę od upadku.
Będę chodził przed obliczem PANA w ziemi żyjących.
Uwierzyłem i dlatego przemówiłem; byłem bardzo strapiony.
Powiedziałem w zatrwożeniu: Każdy człowiek to kłamca.
Cóż oddam PANU za wszystkie jego dobrodziejstwa, które mi wyświadczył?
Wezmę kielich zbawienia i będę wzywać imienia PANA.
Moje śluby złożone PANU wypełnię teraz przed całym jego ludem.
Cenna jest w oczach PANA śmierć jego świętych.
O PANIE, jestem twoim sługą; jestem twoim sługą i synem twojej służącej; rozerwałeś moje więzy.
Tobie złożę ofiarę chwały i będę wzywać imienia PANA.
Moje śluby złożone PANU wypełnię teraz przed całym jego ludem;
W dziedzińcach domu PANA, pośrodku ciebie, Jeruzalem! Alleluja.
Psalm 117
Chwalcie PANA, wszystkie narody! Chwalcie go, wszyscy ludzie!
Wielkie jest bowiem jego miłosierdzie nad nami, a prawda PANA trwa na wieki. Alleluja.
Psalm 118 (I)
Wysławiajcie PANA, bo jest dobry, bo jego miłosierdzie trwa na wieki.
Niech powie teraz Izrael, że jego miłosierdzie trwa na wieki.
Niech powie teraz dom Aarona, że jego miłosierdzie trwa na wieki.
Niech powiedzą teraz ci, którzy się boją PANA, że jego miłosierdzie trwa na wieki.
Wzywałem PANA w ucisku; PAN mnie wysłuchał i postawił mnie na miejscu przestronnym.
PAN jest ze mną, nie będę się bał; cóż może mi uczynić człowiek?
PAN jest ze mną wśród tych, którzy mi pomagają, więc zobaczę pomstę nad tymi, którzy mnie nienawidzą.
Lepiej ufać PANU, niż polegać na człowieku.
Lepiej ufać PANU, niż polegać na władcach.
Wszystkie narody mnie otoczyły, ale w imię PANA wytępiłem je.
Otoczyły mnie, tak, otoczyły mnie, ale w imię PANA wytępiłem je.
Otoczyły mnie jak pszczoły, ale zgasły jak ogień z cierni, bo w imię PANA wytępiłem je.
Pchnąłeś mnie silnie, abym upadł, ale PAN mi pomógł.
PAN jest moją siłą i pieśnią, on stał się moim zbawieniem.
Głos radości i zbawienia w namiotach sprawiedliwych: Prawica PANA działa potężnie;
Prawica PANA jest wywyższona, prawica PANA działa potężnie.
Nie umrę, lecz będę żył i opowiadał dzieła PANA.
PAN ukarał mnie surowo, ale nie wydał mnie na śmierć.
Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości, a wejdę w nie i będę wysławiał PANA.
To jest brama PANA, którą wchodzą sprawiedliwi.
Będę cię wysławiać, bo mnie wysłuchałeś i stałeś się moim zbawieniem.
Kamień, który odrzucili budujący, stał się kamieniem węgielnym.
PAN to sprawił i jest to cudowne w naszych oczach.
Oto dzień, który PAN uczynił, weselmy się i radujmy się w nim.
Proszę, PANIE, wybaw teraz; proszę, PANIE, daj pomyślność.
Błogosławiony, który przychodzi w imię PANA; błogosławimy wam z domu PANA.
Bóg jest PANEM, on nas oświecił; przywiążcie baranki powrozami aż do rogów ołtarza.
Ty jesteś moim Bogiem, będę cię wysławiać; mój Boże, będę cię wywyższać.
Wysławiajcie PANA, bo jest dobry, bo jego miłosierdzie trwa na wieki.
(Psalm sto osiemnasty)
(1) طوباهم الذين بلا عيب في الطريق، السالكون في ناموس الرب. طوباهم الذين يفحصون عن شهاداته، ومن قلوبهم يطلبونه، لأن صانعي الإثم لم يهووا أن يسلكوا في سبله. أنت أمرت أن تحفظ وصاياك جدا، فيا ليت طرقي تستقيم إلى حفظ حقوقك. حينئذ لا أخزى إذا ما اطلعت على جميع وصاياك. أشكرك يا رب باستقامة قلبي، إذ عرفت أحكام عدلك. حقوقك أحفظ، فلا ترفضني إلى الغاية. (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe)
(2) بماذا يقوم الشاب طريقه؟ بحفظه أقوالك. من كل قلبي طلبتك، فلا تبعدني عن وصاياك أخفيت أقوالك في قلبي لكي لا أخطئ إليك. مبارك أنت يا رب علمني حقوقك. بشفتي أظهرت كل أحكام فمك، وفرحت بطريق شهاداتك كما بكل غنى. بوصاياك أتكلم وأتفهم في طرقك، بفرائضك ألهج، ولا أنسى كلامك. (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe)
(3) كافئ عبدك فأحيا وأحفظ أقوالك. اكشف عن عيني فـأرى عجائب من ناموسك. غريب أنا في الأرض فلا تخفِ عنى وصاياك. اشتاقت نفسي إلى اشتهاء أحكامك في كل حين. إنك انتهرت المتكبرين الملاعين الذين حادوا عن وصاياك. انزع عنى العار والخزي فإني لشهاداتك ابتغيتُ. جلس الرؤساء وتقاولوا على، أما عبدك فكان يهتمُ بحقوقك، لأن شهاداتك هي درسي وحقوقك هي مشورتي (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(4) لصقت بالتراب نفسي فأحيني ككلمتك. أخبرت بطرقك فاستجب لي. علمني حقوقك، وطريق عدلك فهمني، فألهج في عجائبك. ذبلت نفسي من الحزن، فثبتني في أقوالك. طريق الظلم أبعد عنى وبناموسك ارحمني. إني اخترت طريق الحق وأحكامك لم أنس. لصقتُ بشهاداتك يا رب فلا تخزني. في طريق وصاياك سعيتُ عندما وسعتَ قلبي (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(5) ضع لي يا رب ناموسا في طريق حقوقك فأتبعَه كل حين. فهمني فأبحث عن ناموسك وأحفظه بكل قلبي. اهدني في سبيل وصاياك فإني إياها هويت. أمل قلبي إلى شهاداتك لا إلى الظلم. اردد عيني لئلا تعاينا الأباطيل، وفى سبلك أحيني. ثبت قولك لعبدك في خوفك، وانزع عنى العار الذي حَذِرْتُ منه، فإن أحكامك حلوة. هاأنذا قد اشتهيتُ وصاياك، فأحيني ببرك (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(6) لتأت عليّ رحمتك يا رب وخلاصك كقولك. فأجيب معيري بكلمة. لأني اتكلت على أقوالك، لا تنزع من فمي قول الحق، لأني توكلت على أحكامك، واحفظ شريعتك في كل حين، إلى الأبد والى مدى الدهر. كنتُ أسلك في السعة لأني لوصاياك ابتغيتُ. وتكلمت بشهاداتك قدام الملوك ولم أخزَ. ولهجتُ بوصاياك التي أحببتُها جدا، ورفعت يدي إلى وصاياك التي وددتُها جدا. وتأملتُ فرائضك. (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(7) اذكر لعبدك كلامك الذي جعلتني عليه أتكل. هذا الذي عزاني في مذلتي. لأن قولك أحياني. إن المتكبرين تجاوزوا الناموس إلى الغاية، أما أنا فعن ناموسك لم أمِل. تذكرتُ أحكامك يا رب منذ الدهر فتعزيتُ. الكآبة ملكتني من أجل الخطاة الذين تركوا ناموسك. حقوقك كانت لي مزاميرَ في موضع غربتي. ذكرتُ في الليل اسمك يا رب، وحفظت شريعتك. هذا صار لي لأني طلبت حقوقك. (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(8) نصيبي أنت يا رب فقلت أن أحفظ وصاياك. ترضيت وجهك بكل قلبي، فارحمني كقولك. لأني تفكرت في طرقك ورددت قدمي إلى شهاداتك. تهيأت ولم أتوانَ لحفظ وصاياك. رباطات الخطاة التفت على، أما شريعتك فلم أنسَها. في نصف الليل نهضت لأشكرك على أحكام عدلك. شريك أنا لكل الذين يخافونك، وللحافظين وصاياك. من رحمتك يا رب امتلأت الأرضُ فعلمني عدلك (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(9) خيرا صنعتَ مع عبدك يا رب حسب قولك، صلاحا وأدبا ومعرفة، علمني فإني قد صدقت وصاياك. قبل أن أتواضع أنا تكاسلتُ. فلهذا حفظتُ كلامك. صالح أنت يا رب فبصلاحك علمني حقوقك. كثر عليّ ظلم المتكبرين، وأنا بكل قلبي أبحث عن وصاياك. تجبن مثل اللبن قلبهم، وأنا لهجت بناموسك. خير لي أنك أذللتني حتى أتعلمَ حقوقك. ناموس فمك خير لي من ألوف ذهب وفضة (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(10) يداك صنعتاني وجبلتاني. فهمني فأتعلم وصاياك. الذين يخافونك يبصرونني ويفرحون، لأني بكلامك وثقت. قد علمتُ يا رب أن أحكامك عادلة وبحق أذللتني. فلتأتِ عليّ رحمتك لتعزيني، نظير قولك لعبدك. لتأتني رأفتك فأحيا فإن ناموسك هو درسي. وليخز المتكبرون لأنهم خالفوا الشرع عليّ ظلما، وأنا كنت مثابرا على وصاياك. وليرجع إليّ الذين يتقونك ويعرفون عجائبك، وليصر قلبي بلا عيب في عدلك لكي لا أخزي (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(11) تاقت نفسي إلى خلاصك وعلى كلامك توكلت. كلت عيناي من انتظار أقوالك قائلتين: متى تعزيني ؟ صرتُ مثل زق في جليد ولحقوقك لم أنس. كم هي أيام عبدك ؟ متى تجري لي حكما على الذين يضطهدونني؟ تكلم معي مخالفو الناموس بكلام هذيان، لكن ليس كناموسك يا رب، لأن كل وصاياك هي حق. وبظلم قد طردوني فأعني؟ كادوا يفنونني على الأرض، أما أنا فلم أترك وصاياك. حسب رحمتك أحيني فأحفظ شهادات فمك (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(12) يا رب كلمتك دائمة في السموات إلى الأبد، وإلى جيل فجيل حقك. أسست الأرض فهي ثابتة بأمرك، والنهار أيضا ثابت. لأن كل الأشياء متعبدة لك. لو لم تكن شريعتك تلاوتي لهلكتُ حينئذ في مذلتي. وإلى الدهر لا أنسى وصاياك لأنك بها أحييتني يا رب. لك أنا فخلصني يا رب، لأني لوصاياك طلبتُ. إياي انتظر الخطاة ليهلكوني، ولشهاداتك فهمت. لكل تمام رأيت منتهى أما وصاياك فواسعة جدا (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(13) محبوب هو اسمك يا رب، فهو طولَ النهار تلاوتي. علمتني وصاياك أفضل من أعدائي، لأنها ثابتة لي إلى الأبد. أكثر من جميع الذين يعلمونني فهمتُ، لأن شهادتك هي درسي. أكثر من الشيوخ فهمتُ، لأني طلبتُ وصاياك. من كل طريق خبيث منعتُ رجليّ لكي أحفظ كلامك. عن كلامك لم أحد، لأنك وضعتَ لي ناموسا. إن كلماتك حلوة في حلقي، أفضل من العسل والشهد في فمي. من وصاياك تفطنتُ، فلهذا أبغضت كل طرق الظلم. (لأنك وضعتَ لي ناموسًا) (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(14) مصباح لرجلي كلامك ونور لسبلي. حلفت فأقمت على حفظ أحكام عدلك. تذللت جدا إلى الغاية يا رب، أحيني كقولك. تعهدات فمي باركها يا رب، وأحكامك علمني. نفسي في يديك كل حين، وناموسك لم أنسَ، أخفى الخطاة لي فخا، ولم أضل عن وصاياك. ورثت شهاداتك إلى الأبد، لأنها بهجة قلبي. عطفت قلبي لأصنع برك إلى الأبد (من أجل المكافأة) (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(15) لمتجاوزي الناموس أبغضتُ ولناموسك أحببت. لأنك أنت معيني وناصري. وعلى كلامك توكلت. ابعدوا عني أيها الأشرار فأفحص عن وصايا إلهي. عضدني حسب قولك فأحيا ولا تخيب رجائي. أعني فأخلص، وأدرس في وصاياك كل حين. رذلتَ سائر الذين حادوا عن وصاياك لأن فكرهم ظلم. عصاة حسبتَ سائر خطاة الأرض، فلهذا أحببتُ شهاداتك في كل حين. سمر خوفك في لحمي لأني من أحكامك جزعتُ (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(16) قد أجريتُ حكما وعدلا فلا تسلمني إلى الذين يظلمونني. كن لعبدك كفيلا في الخير، لئلا يجوزَ عليّ المتكبرون. عيناي قد ذبلتا من انتظار خلاصك وقول عدلك. اصنع مع عبدك حسب رحمتك، وحقوقك علمني. عبدك أنا، فهمني فأعرف شهاداتك. إنه وقتٌ يعمل فيه للرب، لأنهم قد نقضوا ناموسك. لأجل هذا أحببتُ وصاياك أفضل من الذهب والجوهر، ولأجل هذا بازاء كل وصاياك تقومتُ، وكل طريق ظلم أبغضتُ (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(17) عجيبة هي شهاداتك لذلك حفظتها نفسي. إعلان أقوالك ينير لي، ويفهم الأطفال والصغار. فتحت فهمي واجتذبتُ لي روحا، لأني لوصاياك اشتقتُ. انظر إليّ وارحمني كرحمتك للذين يحبون اسمك. قوم خطواتي كقولك فلا يتسلط على أيُّ إثم. أنقذني من ظلم الناس فأحفظ وصاياك. أضئ بوجهك على عبدك وعلمني حقوقك. غاصت عيناي في مجاري المياه، لأنهم لم يحفظوا ناموسك. (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(18) عادل أنت يا رب وقضاؤك مستقيم. أوصيتَ كثيرا بالعدل والحق اللذين هما شهاداتك. غيرة بيتك أكلتني، لأن أعدائي نسوا وصاياك. ممحص قولك جدا، وعبدك أحبه. صغيرٌ أنا ومرذول وحقوقك لم أنسَ. عدلك حق هو إلى الأبد، وكلامك حق هو. ضيق وشدة أدركاني، ووصاياك هي درسي. عادلة هي شهاداتك إلى الأبد. فهمني فأحيا (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(19) صرخت من كل قلبي، فاستجب لي يا رب. إني أبتغي حقوقك. صرختُ إليك فخلصني، لأحفظ شهاداتك. سبقتُ وقمتُ قبل الوقتِ وصرخت، وعلى كلامك توكلتُ. سبقتْ عيناي وقت السحَر، لأتلو في جميع أقوالك، فاسمع صوتي يا رب كرحمتك، وبحسب أحكامك أحيني. اقترب بالإثم الذين يطردونني، وعن ناموسك ابتعدوا. قريب أنت يا رب، وكل وصاياك حق هي. منذ البدء عرفتُ من شهاداتك أنك إلى الدهر أسستها (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(20) انظر إلى مذلتي وأنقذني، فإني لم أنس ناموسك. احكم لي في دعواي ونجني. من أجل كلامك أحيني. بعيد هو الخلاص عن الخطاة، لأنهم لم يطلبوا حقوقك. رأفتك كثيرة جدا يا رب. حسب أحكامك أحيني. كثيرون هُمُ الذين يضطهدونني ويحزنونني، وعن شهاداتك لم أجنح. رأيت الذين لا يفهمون فاكتأبت، لأنهم لأقوالك لم يحفظوا. انظر يا رب، فإني أحببت وصاياك. برحمتك يا رب أحيني. بدء كلامك حقٌ، وإلي الأبد كل أحكام عدلك (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(21) الرؤساء اضطهدوني بلا سبب. من أقوالك جزع قلبي. أبتهج أنا بكلامك كمن وجد غنائمَ كثيرة. أبغضتُ الظلم ورذلته، أما ناموسك فأحببته. سبع مرات في النهار سبحتك على أحكام عدلك. فليكن سلام عظيم للذين يحبون اسمك، وليس لهم شك. توقعتُ خلاصك يا رب ووصاياك أحببتها. حفظتْ نفسي شهاداتك وأحببتها جدا. حفظتُ وصاياك وشهاداتك، وكل طرقي أمامك يا رب. (ذكصاسي فيلا نيثروبي: المجد لك يا محب البشر Doxa ci Vilan`;rwpe).
(22) فلتدن وسيلتي قدامك يا رب، كقولك فهمني. فلتدخل طلبتي إلى حضرتك يا رب، ككلمتك أحيني. تفيض شفتاي السبح إذا ما علمتني حقوقك. لساني ينطق بأقوالك لأن جميع وصاياك عادلة. لتكن يدك لخلاصي لأنني اشتهيت وصاياك. اشتقتُ إلى خلاصك يا رب، وناموسك هو تلاوتي. تحيا نفسي وتسبحك، وأحكامك تعينيني. ضللت مثل الخروف الضال، فاطلب عبدك، فإني لوصاياك لم أنسَ هللويا.
(إنجيل متى 25: 1-13)
حينئذٍ، يشبه ملكوت السموات عشر عذارى أخذن مصابيحهن وخرجن لاستقبال العريس. خمس منهن كن جاهلات وخمس حكيمات. فأخذت الجاهلات مصابيحَهن ولم يأخذن معهن زيتا. وأما الحكيمات فأخذن زيتا في آنيتهن مع مصابيحهن. ولما أبطأ العريس نعسن كلهن ونمن. ولما انتصف الليل صار صراخ: هوذا العريس قد أقبل فقمن وأخرجن للقائه. حينئذ قامت أولئك العذارى جميعا وزينَّ مصابيحهن. فقالت الجاهلات للحكيمات أعطيننا من زيتكن فإن مصابيحنا تنطفئ. فأجابت الحكيمات قائلات: لعله لا يكفينا وإياكن، فاذهبن بالحري إلى الباعة وابتعن لكن. فلما ذهبن ليبتعن جاء العريس والمستعدات دخلن معه إلى العرس وأغلِق الباب. وأخيرا جاءت بقية العذارى أيضا قائلات: ربنا ربنا افتح لنا. أما هو فأجاب وقال: الحق أقول لكن إني لا أعرفكن. فاسهروا إذن لأنكم لا تعرفون اليوم ولا الساعة التي يأتي فيها ابن الإنسان (والمجد لله دائمًا).
Części (Tropariony)
Oto Oblubieniec nadchodzi o północy. Błogosławiony sługa, którego zastanie czuwającym; a ten, którego zastanie niedbałym, nie jest godzien iść z Nim. Przeto czuwaj, duszo moja, byś nie ociężała snem i nie została wyrzucona poza królestwo; lecz czuwaj i wołaj, mówiąc: Święty, Święty, Święty jesteś, Boże; przez Bogurodzicę, zmiłuj się nad nami. (Δόξα Πατρί καὶ Υἱῷ καὶ Ἁγίῳ Πνεύματι – Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.)
Zważ, duszo moja, na ów straszliwy dzień i przebudź się, a lampę swą napełnij olejem wesela; albowiem nie wiesz, kiedy zabrzmi do ciebie głos mówiący: Oto Oblubieniec nadszedł. Przeto bacząc, duszo moja, nie zdrzemnij się, byś nie stanęła na zewnątrz kołacząc jak pięć panien nierozsądnych; lecz czuwaj, błagając, abyś z tłustym olejem spotkała Pana Chrystusa i dostąpiła Jego Boskiej, prawdziwej chwały weselnej. (Καὶ νῦν καὶ ἀεὶ καὶ εἰς τοὺς αἰῶνας τῶν αἰώνων. Ἀμήν – I teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.)
Tyś murem naszego zbawienia, Bogurodzico Dziewico, twierdzo niezdobyta i niezruszona; udaremnij radę przeciwników, a smutek sług Twoich obróć w radość; uwaruj nasze miasto (nasz monaster), a przeciw naszym królom (zwierzchnikom) walcz; i wstawiaj się o pokój świata, albowiem Tyś jest naszą nadzieją, Bogurodzico. (Καὶ νῦν καὶ ἀεὶ καὶ εἰς τοὺς αἰῶνας τῶν αἰώνων. Ἀμήν – I teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.)
Królu niebieski, Pocieszycielu, Duchu Prawdy, który jesteś wszędzie i wszystko napełniasz, skarbnico dóbr i Dawco życia, przyjdź, racz zamieszkać w nas i oczyść nas od wszelkiej zmazy, o Dobry, i zbaw dusze nasze. (Δόξα Πατρί καὶ Υἱῷ καὶ Ἁγίῳ Πνεύματι – Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.)
Jak byłeś z Twoimi uczniami, Zbawco, i dałeś im pokój, tak też bądź z nami i obdarz nas Twoim pokojem, i zbaw nas, i ocal dusze nasze. (Καὶ νῦν καὶ ἀεὶ καὶ εἰς τοὺς αἰῶνας τῶν αἰώνων. Ἀμήν – I teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.)
Gdy stajemy w Twojej świątyni świętej, mamy za poczytane, jakbyśmy trwali w niebie. Bogurodzico, Tyś jest bramą niebios, otwórz nam bramę miłosierdzia.
Κύριε ἐλέησον Kyrie eleison (Panie, zmiłuj się) 41 razy
Święty, Święty, Święty
Święty, Święty, Święty, Pan Zastępów. Pełne są niebo i ziemia chwały i czci Twojej. Zmiłuj się nad nami, Boże Ojcze Wszechmogący. Święta Trójco, zmiłuj się nad nami. Panie, Boże mocy, bądź z nami, albowiem nie mamy wspomożyciela w naszych uciskach i utrapieniach, oprócz Ciebie.
Rozwiąż, przebacz i odpuść nam, Boże, nasze przewinienia, które popełniliśmy z woli i bez woli, świadomie i nieświadomie, skryte i jawne. Panie, odpuść je nam ze względu na święte Imię Twoje, które wzywa się nad nami. Według miłosierdzia Twego, Panie, a nie według grzechów naszych.
I uczyń nas godnymi, abyśmy z dziękczynieniem rzekli: Ojcze nasz, któryś jest w niebie...
Służba druga
Psalm 118 (VIII)
Błogosławieni ci, których droga jest nieskalana, którzy zgodnie z prawem PANA postępują.
Błogosławieni ci, którzy strzegą jego świadectw i szukają go całym sercem;
Którzy nie czynią nieprawości, ale chodzą jego drogami.
Ty rozkazałeś pilnie przestrzegać twoich nakazów.
Oby moje drogi były skierowane na przestrzeganie twoich praw!
Wtedy nie doznam wstydu, gdy będę zważał na wszystkie twoje przykazania.
Będę cię wysławiał w szczerości serca, gdy nauczę się twoich sprawiedliwych praw.
Będę przestrzegał twoich praw, nigdy mnie nie opuszczaj.
W jaki sposób oczyści młodzieniec swoją ścieżkę? Gdy zachowuje się według twego słowa.
Z całego serca cię szukam, nie pozwól mi zboczyć od twoich przykazań.
W swoim sercu zachowuję twoje słowa, aby nie zgrzeszyć przeciwko tobie.
Błogosławiony jesteś, PANIE; naucz mnie twoich praw.
Swoimi wargami opowiadam wszystkie nakazy twoich ust.
Cieszę się drogą twoich świadectw bardziej niż z wszelkiego bogactwa.
Rozmyślam o twoich przykazaniach i przypatruję się twoim drogom.
Rozkoszuję się twoimi prawami i nie zapominam twoich słów.
Okaż dobroć swemu słudze, abym żył i przestrzegał twoich słów.
Otwórz moje oczy, abym ujrzał cuda twego prawa.
Jestem obcym na ziemi, nie ukrywaj przede mną twoich przykazań.
Moja dusza omdlewa, tęskniąc cały czas za twoimi sądami.
Zgromiłeś pysznych, przeklęci są ci, którzy odstępują od twoich przykazań.
Oddal ode mnie hańbę i wzgardę, gdyż przestrzegam twoich świadectw.
Władcy też zasiadają i mówią przeciwko mnie, lecz twój sługa rozmyśla o twoich prawach.
Twoje świadectwa też są moją rozkoszą i moimi doradcami.
Moja dusza przylgnęła do prochu, ożyw mnie według twego słowa.
Opowiedziałem ci moje drogi i wysłuchałeś mnie; naucz mnie twoich praw.
Spraw, bym zrozumiał drogę twoich nakazów, a będę rozmyślał o twoich cudownych dziełach.
Dusza moja rozpływa się we łzach ze smutku, umocnij mnie według twego słowa.
Oddal ode mnie drogę kłamstwa, a obdarz mnie swoim prawem.
Wybrałem drogę prawdy, a twoje nakazy stawiam przed sobą.
Przylgnąłem do twoich świadectw; PANIE, nie pozwól mi zaznać wstydu.
Pobiegnę drogą twoich przykazań, gdy rozszerzysz moje serce.
Naucz mnie, PANIE, drogi twoich praw, a będę jej strzegł aż do końca.
Daj mi rozum, abym zachował twoje prawo; żebym go przestrzegał z całego serca.
Spraw, bym chodził ścieżką twoich przykazań, gdyż w nich mam upodobanie.
Nakłoń moje serce do twoich świadectw, a nie do chciwości.
Odwróć moje oczy, aby nie patrzyły na marność, ożyw mnie na twojej drodze.
Utwierdź swoje słowo względem twego sługi, który się oddał twojej bojaźni.
Oddal ode mnie mą hańbę, której się boję, bo twoje sądy są dobre.
Oto pragnę twoich nakazów; ożyw mnie w swej sprawiedliwości.
Niech zstąpi na mnie twoja łaskawość, PANIE, twoje zbawienie według twego słowa;
Abym mógł dać odpowiedź temu, który mi urąga, bo ufam twojemu słowu.
I nie wyjmuj z moich ust słowa prawdy, bo twoich sądów oczekuję.
I będę zawsze strzegł twego prawa, na wieki wieków.
A będę chodził drogą przestronną, bo szukam twoich nakazów.
Owszem, będę mówił o twoich świadectwach przed królami i nie doznam wstydu.
Będę się rozkoszował twoimi przykazaniami, które umiłowałem.
Wznoszę też swoje ręce ku twoim przykazaniom, które miłuję, i będę rozmyślał o twoich prawach.
Pamiętaj o słowie danym twemu słudze, na którym to słowie kazałeś mi polegać.
To jest moja pociecha w utrapieniu, bo twoje słowo mnie ożywia.
Pyszni bardzo się ze mnie naśmiewają, lecz nie odstępuję od twego prawa.
Pamiętam o twoich wiecznych sądach, PANIE, i pocieszam się nimi.
Strach mnie ogarnął z powodu niegodziwych, którzy porzucają twoje prawo.
Twoje prawa są dla mnie pieśniami w domu mego pielgrzymowania.
Nocą wspominam twoje imię, PANIE, i strzegę twego prawa.
To mam, bo przestrzegam twoich przykazań.
PANIE, ty jesteś moim udziałem, przyrzekłem przestrzegać twoich słów.
Modliłem się przed twoim obliczem z całego serca, zlituj się nade mną według twego słowa.
Rozmyślałem nad moimi drogami i zwracałem kroki ku twoim świadectwom.
Spieszyłem się i nie zwlekałem z przestrzeganiem twoich przykazań.
Hufce niegodziwych złupiły mnie, ale nie zapominam twojego prawa.
O północy wstaję, aby wysławiać cię za twoje sprawiedliwe sądy.
Jestem przyjacielem wszystkich, którzy boją się ciebie, i tych, którzy przestrzegają twoich przykazań.
PANIE, ziemia jest pełna twego miłosierdzia; naucz mnie twoich praw.
Wyświadczyłeś dobro twemu słudze, PANIE, według twego słowa.
Naucz mnie trafnego sądu i wiedzy, bo uwierzyłem twoim przykazaniom.
Zanim doznałem utrapienia, błądziłem; lecz teraz przestrzegam twego słowa.
Jesteś dobry i czynisz dobro; naucz mnie twoich praw.
Zuchwali zmyślili przeciwko mnie kłamstwo, ale ja całym sercem strzegę twoich przykazań.
Serce ich utyło jak sadło, ale ja rozkoszuję się twoim prawem.
Dobrze to dla mnie, że zostałem uciśniony, abym się nauczył twoich praw.
Prawo twoich ust jest lepsze dla mnie niż tysiące sztuk złota i srebra.
Twoje ręce mnie uczyniły i ukształtowały; daj mi rozum, abym się nauczył twoich przykazań;
Bojący się ciebie, widząc mnie, będą się radować, że pokładam nadzieję w twoim słowie.
Wiem, PANIE, że twoje sądy są sprawiedliwe i że słusznie mnie trapiłeś.
Proszę cię, niech mnie ucieszy twoje miłosierdzie według twego słowa do twego sługi.
Niech przyjdzie na mnie twoje miłosierdzie, abym żył; bo twoje prawo jest moją rozkoszą.
Niech się zawstydzą zuchwali, bo niesłusznie znieważali mnie, ale ja będę rozmyślać o twoich przykazaniach.
Niech się zwrócą do mnie ci, którzy się boją ciebie, i ci, którzy znają twoje świadectwa.
Niech moje serce będzie nienaganne w twoich prawach, abym nie doznał wstydu.
Moja dusza tęskni do twego zbawienia, pokładam nadzieję w twoim słowie.
Moje oczy słabną, czekając na twoje słowo, gdy mówię: Kiedy mnie pocieszysz?
Chociaż jestem jak bukłak w dymie, jednak nie zapomniałem twoich praw.
Ile będzie dni twego sługi? Kiedy wykonasz wyrok na tych, którzy mnie prześladują?
Doły wykopali dla mnie zuchwali, którzy nie postępują według twego prawa.
Wszystkie twoje przykazania są prawdą; bez powodu mnie prześladują; pomóż mi.
Omal nie zgładzili mnie na ziemi; ja zaś nie porzuciłem twoich przykazań.
Według twego miłosierdzia ożyw mnie, abym strzegł świadectwa twoich ust.
Na wieki, o PANIE, twoje słowo trwa w niebie.
Z pokolenia na pokolenie twoja prawda; ugruntowałeś ziemię i trwa.
Wszystko trwa do dziś według twego rozporządzenia; to wszystko służy tobie.
Gdyby twoje prawo nie było moją rozkoszą, dawno zginąłbym w moim utrapieniu.
Nigdy nie zapomnę twoich przykazań, bo nimi mnie ożywiłeś.
Twoim jestem, wybaw mnie, bo szukam twoich przykazań.
Czyhają na mnie niegodziwi, aby mnie stracić, ale ja rozważam twoje świadectwa.
Widziałem koniec wszelkiej doskonałości, ale twoje przykazanie jest bezkresne.
O, jakże miłuję twoje prawo! Przez cały dzień o nim rozmyślam.
Czynisz mnie mądrzejszym od moich nieprzyjaciół dzięki twoim przykazaniom, bo mam je zawsze przed sobą.
Stałem się rozumniejszy od wszystkich moich nauczycieli, bo rozmyślam o twoich świadectwach.
Jestem roztropniejszy od starszych, bo przestrzegam twoich przykazań.
Powstrzymuję swoje nogi od wszelkiej drogi złej, abym strzegł twego słowa.
Nie odstępuję od twoich nakazów, bo ty mnie uczysz.
O, jakże słodkie są twoje słowa dla mego podniebienia! Są słodsze niż miód dla moich ust.
Dzięki twoim przykazaniom nabywam rozumu; dlatego nienawidzę wszelkiej ścieżki fałszywej.
Twoje słowo jest pochodnią dla moich nóg i światłością na mojej ścieżce.
Złożyłem przysięgę i wypełnię ją, będę przestrzegał twoich sprawiedliwych nakazów.
Jestem bardzo strapiony; PANIE, ożyw mnie według słowa twego.
PANIE, przyjmij dobrowolne ofiary moich ust i naucz mnie twoich nakazów.
Moja dusza jest stale w niebezpieczeństwie, ale nie zapominam twojego prawa.
Niegodziwi zastawili na mnie sidła, lecz ja nie odstępuję od twoich przykazań.
Wziąłem twoje świadectwa jako wieczne dziedzictwo, bo są radością mego serca.
Nakłoniłem moje serce, by zawsze wykonywać twoje prawa, aż do końca.
Nienawidzę chwiejnych myśli, ale miłuję twoje prawo.
Ty jesteś moją ucieczką i tarczą, pokładam nadzieję w twoim słowie.
Odstąpcie ode mnie, złoczyńcy, będę strzegł przykazania mojego Boga.
Wesprzyj mnie według słowa twego, abym żył, i niech nie doznam wstydu ze względu na moją nadzieję.
Podtrzymaj mnie, a będę wybawiony i będę rozmyślał zawsze o twoich prawach.
Podeptałeś wszystkich, którzy odstępują od twoich praw, bo ich zdrada to fałsz.
Odrzucasz jak żużel wszystkich niegodziwych ziemi; dlatego miłuję twoje świadectwa.
Moje ciało drży ze strachu przed tobą, bo lękam się twoich sądów.
Sprawowałem sąd i sprawiedliwość; nie wydawaj mnie moim ciemięzcom.
Bądź poręczycielem dla twego sługi ku dobremu, aby nie uciskali mnie zuchwalcy.
Moje oczy słabną, czekając na twoje zbawienie i na słowo twojej sprawiedliwości.
Postąp ze swoim sługą według twego miłosierdzia i naucz mnie twoich praw.
Jestem twoim sługą, daj mi rozum, abym poznał twoje świadectwa.
Już czas, PANIE, abyś działał, bo naruszono twoje prawo.
Dlatego umiłowałem twoje przykazania nad złoto, nad szczere złoto.
Bo wszystkie twoje przykazania uznaję za prawdziwe, a nienawidzę wszelkiej fałszywej drogi.
Twoje świadectwa są przedziwne, dlatego moja dusza ich strzeże.
Początek twoich słów oświeca i daje rozum prostym.
Otwieram usta i wzdycham, bo pragnąłem twoich przykazań.
Spójrz na mnie i zmiłuj się nade mną, jak postępujesz z tymi, którzy miłują twoje imię.
Utwierdź moje kroki w twoim słowie, niech nie panuje nade mną żadna nieprawość.
Wybaw mnie z ludzkiego ucisku, abym strzegł twoich nakazów.
Rozjaśnij swe oblicze nad twoim sługą i naucz mnie twoich praw.
Strumienie wód płyną z mych oczu, bo nie strzegą twego prawa.
Sprawiedliwy jesteś, PANIE, i słuszne są twoje sądy.
Twoje świadectwa, które nadałeś, są sprawiedliwe i bardzo wierne.
Gorliwość pożarła mnie, bo moi nieprzyjaciele zapominają twoje słowa.
Twoje słowo jest w pełni wypróbowane, dlatego twój sługa je kocha.
Ja jestem mały i wzgardzony, lecz nie zapominam twoich przykazań.
Twoja sprawiedliwość jest sprawiedliwością wieczną, a twoje prawo jest prawdą.
Ucisk i utrapienie spadły na mnie, lecz twoje przykazania są moją rozkoszą.
Sprawiedliwość twoich świadectw trwa na wieki; daj mi rozum, a będę żył.
Wołam z całego serca, wysłuchaj mnie, o PANIE, a będę strzegł twoich praw.
Wołam do ciebie, wybaw mnie, a będę strzegł twoich świadectw.
Wstaję przed świtem i wołam, oczekuję na twoje słowo.
Moje oczy wyprzedzają straże nocne, abym mógł rozmyślać o twoim słowie.
PANIE, usłysz mój głos według twego miłosierdzia; ożyw mnie według twego wyroku.
Zbliżają się niegodziwi prześladowcy, są daleko od twego prawa.
Blisko jesteś, PANIE, i wszystkie twoje przykazania są prawdą.
Od dawna wiem o twoich świadectwach, że ugruntowałeś je na wieki.
Wejrzyj na moje utrapienie i wyzwól mnie, bo nie zapomniałem twojego prawa.
Broń mojej sprawy i wybaw mnie; ożyw mnie według twego słowa.
Zbawienie jest daleko od niegodziwych, bo nie szukają twoich praw.
Wielka jest twoja litość, PANIE; ożyw mnie według twoich wyroków.
Liczni są moi prześladowcy i nieprzyjaciele; lecz nie uchylam się od twoich świadectw.
Widziałem przestępców i czułem odrazę, że nie przestrzegali twego słowa.
Patrz, jak miłuję twoje nakazy, PANIE; ożyw mnie według twego miłosierdzia.
Podstawą twego słowa jest prawda, a wszelki wyrok twojej sprawiedliwości trwa na wieki.
Władcy prześladują mnie bez przyczyny; moje serce zaś boi się twoich słów.
Raduję się z twego słowa jak ten, który znajduje wielki łup.
Nienawidzę kłamstwa i brzydzę się nim, ale miłuję twoje prawo.
Chwalę cię siedem razy dziennie za twoje sprawiedliwe sądy.
Wielki pokój dla tych, którzy miłują twoje prawo, a nie doznają żadnego zgorszenia.
PANIE, oczekuję na twoje zbawienie i zachowuję twoje przykazania.
Moja dusza przestrzega twoich świadectw, bo bardzo je miłuję.
Przestrzegam twoich przykazań i świadectw, bo wszystkie moje drogi są przed tobą.
PANIE, niech dotrze moje wołanie przed twoje oblicze, daj mi zrozumienie według słowa twego.
Niech dojdzie moja prośba przed twoje oblicze, ocal mnie według twojej obietnicy.
Moje wargi wygłoszą chwałę, gdy nauczysz mnie twoich praw.
Mój język będzie głosił twoje słowo, bo wszystkie twoje przykazania są sprawiedliwością.
Niech twoja ręka będzie mi pomocą, bo wybrałem twoje przykazania.
PANIE, pragnę twego zbawienia, a twoje prawo jest moją rozkoszą.
Pozwól mojej duszy żyć, a będzie cię chwalić; niech twoje nakazy będą dla mnie pomocą.
Błądzę jak zgubiona owca; szukaj twego sługi, bo nie zapominam twoich przykazań.
Psalm 118 (IX)
Pieśń stopni. Wołałem do PANA w swoim utrapieniu i wysłuchał mnie.
Ocal, PANIE, moją duszę od warg kłamliwych i od zdradliwego języka.
Cóż będzie ci dane albo co się stanie z tobą, zdradliwy języku?
Ostre strzały mocarza i węgle z jałowca.
Biada mi, że przebywam w Meszek i mieszkam w namiotach Kedaru.
Moja dusza długo mieszka z tymi, którzy nienawidzą pokoju.
Ja jestem za pokojem, ale gdy o tym mówię, oni są za wojną.
Psalm 118 (X)
Pieśń stopni. Oczy moje podnoszę ku górom, skąd przyjdzie mi pomoc.
Moja pomoc jest od PANA, który stworzył niebo i ziemię.
Nie pozwoli zachwiać się twojej nodze; twój stróż nie drzemie.
Oto ten, który strzeże Izraela, nie zdrzemnie się ani nie zaśnie.
PAN jest twoim stróżem, PAN jest cieniem twoim po twojej prawicy.
Słońce nie porazi cię za dnia ani księżyc w nocy.
PAN będzie cię strzegł od wszelkiego zła; on będzie strzegł twojej duszy.
PAN będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia, odtąd aż na wieki.
Psalm 118 (XI)
Pieśń stopni Dawida. Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Pójdziemy do domu PANA.
Nasze nogi stanęły w twoich bramach, o Jeruzalem!
Jeruzalem, pięknie budowane jak miasto, w jedną całość zespolone;
Bo tam wstępują pokolenia, pokolenia PANA, do świadectwa Izraela, aby wysławiać imię PANA.
Tam bowiem są postawione trony sądu, trony domu Dawida.
Proście o pokój dla Jeruzalem: Niech się szczęści tym, którzy cię miłują.
Niech będzie pokój w twoich murach i spokój w twoich pałacach.
Ze względu na moich braci i dla moich przyjaciół będę teraz ci życzył pokoju.
Ze względu na dom PANA, naszego Boga, będę zabiegał o twoje dobro.
Psalm 118 (XII)
Pieśń stopni. Do ciebie podnoszę moje oczy, który mieszkasz w niebie.
Oto jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów i jak oczy służącej na ręce jej pani, tak nasze oczy na PANA, Boga naszego, aż się zmiłuje nad nami.
Zmiłuj się nad nami, PANIE; zmiłuj się nad nami, bo jesteśmy nad miarę nasyceni wzgardą.
Nasza dusza jest nad miarę nasycona szyderstwem bezbożnych i wzgardą pysznych.
Psalm 118 (XIII)
Pieśń stopni Dawida. Gdyby PAN nie był z nami, niech powie teraz Izrael;
Gdyby PAN nie był z nami, gdy ludzie powstawali przeciwko nam;
Wtedy połknęliby nas żywcem, gdy płonęli gniewem przeciwko nam;
Wtedy wody zalałyby nas, a potok porwałby nasze dusze;
Wtedy gwałtowne wody porwałyby nasze dusze.
Błogosławiony PAN, który nas nie wydał na pastwę ich zębom.
Nasza dusza umknęła jak ptak z sideł ptaszników; sidła się podarły, a my uciekliśmy.
Nasza pomoc jest w imieniu PANA, który stworzył niebo i ziemię.
Psalm 118 (XIV)
Pieśń stopni. Ci, którzy ufają PANU, są jak góra Syjon, która się nie porusza, ale trwa na wieki.
Jak góry otaczają Jeruzalem, tak PAN otacza swój lud, teraz i na wieki.
Nie zaciąży bowiem berło niegodziwych nad losem sprawiedliwych, by sprawiedliwi nie wyciągali swych rąk ku nieprawości.
Czyń dobrze, PANIE, dobrym i tym, którzy są prawego serca.
A tych, którzy zbaczają na kręte swe drogi, niech PAN odprawi wraz z czyniącymi nieprawość. Niech będzie pokój nad Izraelem.
Psalm 118 (XV)
Pieśń stopni. Gdy PAN odwrócił niewolę Syjonu, byliśmy jak we śnie.
Wtedy usta nasze napełniły się śmiechem, a nasz język radością; wtedy mówiono między narodami: PAN uczynił wielkie rzeczy dla nich.
PAN uczynił dla nas wielkie rzeczy i z tego się radujemy.
Odwróć, PANIE, naszą niewolę jak strumienie na południu.
Ci, którzy sieją we łzach, będą żąć z radością.
Kto wychodzi z płaczem, niosąc drogie ziarno, powróci z radością, przynosząc swoje snopy.
Psalm 118 (XVI)
Pieśń stopni dla Salomona. Jeśli PAN nie zbuduje domu, na próżno trudzą się ci, którzy go wznoszą; jeśli PAN nie będzie strzegł miasta, na próżno czuwa strażnik.
Daremne jest dla was wstawać rano, wysiadywać do późna i jeść chleb boleści, bo to on daje sen swemu umiłowanemu.
Oto dzieci są dziedzictwem od PANA, a owoc łona nagrodą.
Jak strzały w ręku mocarza, tak są dzieci zrodzone za młodu.
Błogosławiony mąż, który napełnił nimi swój kołczan; nie doznają wstydu, gdy się w bramie będą rozprawiać z nieprzyjaciółmi.
Psalm 118 (XVII)
Pieśń stopni. Błogosławiony każdy, kto się boi PANA; kto kroczy jego drogami.
Bo będziesz spożywać z pracy twoich rąk; będziesz błogosławionym i będzie ci się dobrze wiodło.
Twoja żona będzie jak płodna winorośl obok twego domu; twoje dzieci jak sadzonki oliwne dokoła twego stołu.
Oto tak będzie błogosławiony mąż, który się boi PANA.
Niech ci PAN błogosławi z Syjonu, abyś oglądał dobro Jeruzalem po wszystkie dni twego życia;
I abyś oglądał dzieci twoich synów i pokój nad Izraelem.
Psalm sto dwudziesty siódmy
طوبى لجميع الذين يتقون الرب السالكين في طرقه. تأكل من ثمرة أتعابك تصير مغبوطا ويكون لك الخير. امرأتك تصير مثلَ كرمة مخصبة في جوانب بيتك. بنوك مثل غروس الزيتون الجدد حول مائدتك. هكذا يُبارَك الإنسان المتقي الربَّ. يباركك الرب من صهيون، وتبصر خيرات أورشليم جميع أيام حياتك، وترى بني بنيك، والسلام على إسرائيل. هلليلويا.
Psalm sto dwudziesty ósmy
مرارا كثيرة حاربوني منذ صباي ـ ليقل إسرائيل ـ مرارا كثيرة قاتلوني منذ شبابي، وإنهم لم يقدروا علي. على ظهري جلدني الخطاة وأطالوا إثمهم. الرب صدّيق هو، يقطع أعناق الخطاة. فليخز وليرتد إلى الوراء كل الذين يبغضون صهيون، وليكونوا مثل عشب السطوح الذي ييبَس قبل أن يقطع، الذي لم يملأ الحاصد منه يده، ولا الذي يجمع الغمورَ حضنه. ولم يقلْ المجتازون إن بركة الرب عليكم. باركناكم باسم الرب هلليلويا.
(إنجيل لوقا 7: 36-50)
ثم سأله أحد الفريسيين أن يأكل معه. فلما دخل بيت الفريسي اتكأ. وإذا امرأة في المدينة كانت خاطئة. فلما علمتْ أنه متكئ في بيت الفريسي، أخذت قارورة طيب ووقفتْ من ورائه عند رجليه باكية، وبدأت تبل قدميه بدموعها وتمسحهما بشعر رأسها، وكانت تقبل قدميه وتدهنهما بالطيب. فلما رأى الفريسي الذي دعاه ذلك قال محدثا نفسه: لو كان هذا نبيا لعلم من هي هذه المرأة التي لمسته، وما حالها، إنها خاطئة. فأجاب يسوع وقال له: يا سمعان عندي كلمة أقولها لك. فقال: قل يا معلم. قال: كان لدائن مدينان على الواحد خمسمائة دينار وعلى الآخر خمسون، وإذ لم يكن لهما ما يوفيان سامحهما كليهما. فمن منهما يحبه أكثر؟ أجاب سمعان وقال: أظنُّ الذي سامحه بالأكثر. فقال له: بالصواب حكمتَ. ثم التفت إلى المرأة وقال لسمعان: أترى هذه المرأة؟ دخلتُ بيتك وماء لرجلي لم تعطِ، أما هي فقد غسلتْ بالدموع رجلي ومسحتهما بشعرها. لم تقبل فمي، أما هي فمنذ دخلتُ بيتك لم تكف عن تقبيل قدمي. بزيت لم تدهن رأسي، أما هي فقد دهنت بالطيب قدمي. من أجل ذلك أقول لك إن خطاياها الكثيرة مغفورة لها، لأنها أحبت كثيرا. والذي يغفر له قليل يحب قليلا. ثم قال لها: مغفورة لك خطاياك. فبدأ المتكئون يقولون في نفوسهم: من هو هذا الآخر الذي يغفر الخطايا؟! فقال للمرأة: إن إيمانك قد خلصكِ، فاذهبي بسلام (والمجد لله دائما.)
Części (Tropariony)
Daj mi, Panie, obfite źródła łez, jak dałeś niegdyś kobiecie grzesznej; i uczyń mnie godnym, abym oblał Twymi łzami stopy Twoje, które mnie wyzwoliły z drogi błędu; i abym Ci przyniósł nadzwyczajny olejek i nabył sobie życie czyste przez pokutę, abym i ja usłyszał ów głos pełen radości: Wiara twoja cię zbawiła. (Δόξα Πατρί καὶ Υἱῷ καὶ Ἁγίῳ Πνεύματι – Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.)
Gdy rozważam mnogość mych złych uczynków i w serce me przychodzi myśl o owym strasznym sądzie, ogarnia mnie drżenie; przeto uciekam do Ciebie, Boże Miłujący ludzi. Nie odwracaj oblicza Twego ode mnie, który błagam Ciebie, jedyny bez grzechu; udziel mej nędznej duszy skruchy, zanim nadejdzie kres, i zbaw mnie. (Καὶ νῦν καὶ ἀεὶ καὶ εἰς τοὺς αἰῶνας τῶν αἰώνων. Ἀμήν – I teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.)
Niebiosa błogosławią Cię, pełna łaski, Oblubienico bez zmazy; i my także wysławiamy Twe niepojęte narodzenie. Bogurodzico, Matko miłosierdzia i zbawienia, wstawiaj się za zbawieniem dusz naszych. (Καὶ νῦν καὶ ἀεὶ καὶ εἰς τοὺς αἰῶνας τῶν αἰώνων. Ἀμήν – I teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.)
Królu niebieski, Pocieszycielu, Duchu Prawdy, który jesteś wszędzie i wszystko napełniasz, skarbnico dóbr i Dawco życia, przyjdź, racz zamieszkać w nas i oczyść nas od wszelkiej zmazy, o Dobry, i zbaw dusze nasze. (Δόξα Πατρί καὶ Υἱῷ καὶ Ἁγίῳ Πνεύματι – Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.)
Jak byłeś z Twoimi uczniami, Zbawco, i dałeś im pokój, tak też bądź z nami i obdarz nas Twoim pokojem, i zbaw nas, i ocal dusze nasze. (Καὶ νῦν καὶ ἀεὶ καὶ εἰς τοὺς αἰῶνας τῶν αἰώνων. Ἀμήν – I teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.)
Gdy stajemy w Twojej świątyni świętej, mamy za poczytane, jakbyśmy trwali w niebie. Bogurodzico, Tyś jest bramą niebios, otwórz nam bramę miłosierdzia.
Κύριε ἐλέησον Kyrie eleison (Panie, zmiłuj się) 41 razy
Trisagion (Trzykroć Święty)
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, który narodziłeś się z Dziewicy, zmiłuj się nad nami. Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, który za nas zostałeś ukrzyżowany, zmiłuj się nad nami. Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, który zmartwychwstałeś i wstąpiłeś do niebios, zmiłuj się nad nami. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Święta Trójco, zmiłuj się nad nami. Święta Trójco, zmiłuj się nad nami. Święta Trójco, zmiłuj się nad nami.
Panie, odpuść nam nasze grzechy. Panie, odpuść nam nasze nieprawości. Panie, odpuść nam nasze przewinienia. Panie, nawiedź chorych Twego ludu; uzdrów ich ze względu na święte Imię Twoje. Ojcowie nasi i bracia nasi, którzy zasnęli, Panie, daj odpoczynek ich duszom. Ty, który jesteś bez grzechu, Panie, zmiłuj się nad nami. Ty, który jesteś bez grzechu, Panie, wspomóż nas i przyjmij nasze prośby do Ciebie; albowiem Twoja jest chwała, moc i potrójne uświęcenie. Panie, zmiłuj się. Panie, zmiłuj się. Panie, pobłogosław. Amen.
I uczyń nas godnymi, abyśmy z dziękczynieniem rzekli: Ojcze nasz, któryś jest w niebie....
Tenoo oasht emmok o piekhristos nem pekyot en aghathos nem pi epnevma ethowab je akee ak soati emmon nai nan
Pieśń stopni. Bardzo mnie uciskali od mojej młodości, niech powie teraz Izrael;
Bardzo mnie uciskali od mojej młodości, lecz mnie nie przemogli.
Zorali mój grzbiet oracze i długie bruzdy porobili.
Ale PAN jest sprawiedliwy; poprzecinał powrozy niegodziwych.
Niech się zawstydzą i cofną wszyscy, którzy nienawidzą Syjonu.
Będą jak trawa na dachu, która usycha, zanim zakwitnie;
Którą żniwiarz nie napełni swej garści ani swego naręcza ten, który wiąże snopy.
I nie powiedzą przechodnie: Niech będzie z wami błogosławieństwo PANA albo: Błogosławimy wam w imię PANA.
Następnie modlący się odmawia:
Pieśń stopni. Z głębokości wołam do ciebie, PANIE.
Panie, wysłuchaj mego głosu. Nakłoń swych uszu na głos mojego błagania.
PANIE, jeśli będziesz zważał na nieprawości, o Panie, któż się ostoi?
Ale u ciebie jest przebaczenie, aby się ciebie bano.
Oczekuję PANA, moja dusza oczekuje; i w jego słowie pokładam nadzieję.
Moja dusza oczekuje Pana bardziej niż strażnicy świtu, bardziej niż ci, którzy strzegą do poranka.
Niech Izrael oczekuje PANA; u PANA bowiem jest miłosierdzie i u niego obfite odkupienie.
On sam odkupi Izraela ze wszystkich jego nieprawości.
ŚWIĘTY, ŚWIĘTY, ŚWIĘTY
Pieśń stopni Dawida. PANIE, moje serce nie wywyższa się i moje oczy nie są wyniosłe ani nie ubiegam się o wielkie rzeczy albo zbyt cudowne dla mnie.
Doprawdy uciszyłem i uspokoiłem swoją duszę jak dziecko odstawione od piersi swej matki; moja dusza jest jak dziecko odstawione.
Niech Izrael pokłada nadzieję w PANU odtąd na wieki.
ZAKOŃCZENIE KAŻDEJ GODZINY
Pieśń stopni. Pamiętaj, PANIE, Dawida i wszystkie jego utrapienia;
Jak przysiągł PANU i ślubował potężnemu Bogu Jakuba, mówiąc:
Zaprawdę, nie wejdę do przybytku, do mego domu, i nie wstąpię na posłanie mego łoża;
I nie dam zasnąć swoim oczom ani drzemać swoim powiekom;
Póki nie znajdę miejsca dla PANA, mieszkania dla potężnego Boga Jakuba.
Oto usłyszeliśmy o niej w Efrata, znaleźliśmy ją na polach leśnych.
Wejdźmy do jego przybytków, oddajmy pokłon u podnóżka jego stóp.
Powstań, PANIE, i wejdź do miejsca twego odpoczynku, ty i arka twojej mocy.
Niech twoi kapłani ubiorą się w sprawiedliwość, a twoi święci niech się radują.
Ze względu na Dawida, twego sługę, nie odtrącaj oblicza twego pomazańca.
Przysiągł PAN Dawidowi prawdę i nie wycofa się z tego: Z owocu twoich bioder posadzę na twoim tronie.
Jeśli twoi synowie będą strzegli mojego przymierza i moich świadectw, których ich nauczę, to wtedy i ich synowie aż na wieki będą siedzieli na twoim tronie.
PAN bowiem wybrał Syjon i upodobał go sobie na mieszkanie:
To będzie mój odpoczynek aż na wieki; tu będę mieszkał, bo go sobie upodobałem.
Będę obficie błogosławił jego żywność, a jego ubogich nasycę chlebem.
Jego kapłanów przyodzieję zbawieniem, a jego święci będą wołać radośnie.
Tam sprawię, że zakwitnie róg Dawida; tam zgotuję pochodnię memu pomazańcowi.
Okryję jego nieprzyjaciół wstydem, ale nad nim rozkwitnie jego korona.
Druga straż
Pieśń stopni Dawida. Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia zgodnie mieszkają.
Jest to jak wyborny olejek na głowę, który spływa na brodę, na brodę Aarona; który spływa na brzeg jego szat;
Jak rosa Hermonu, która opada na góry Syjon; tam bowiem PAN daje błogosławieństwo i życie na wieki.
Psalm 119
Błogosławieni ci, których droga jest nieskalana, którzy zgodnie z prawem PANA postępują.
Błogosławieni ci, którzy strzegą jego świadectw i szukają go całym sercem;
Którzy nie czynią nieprawości, ale chodzą jego drogami.
Ty rozkazałeś pilnie przestrzegać twoich nakazów.
Oby moje drogi były skierowane na przestrzeganie twoich praw!
Wtedy nie doznam wstydu, gdy będę zważał na wszystkie twoje przykazania.
Będę cię wysławiał w szczerości serca, gdy nauczę się twoich sprawiedliwych praw.
Będę przestrzegał twoich praw, nigdy mnie nie opuszczaj.
W jaki sposób oczyści młodzieniec swoją ścieżkę? Gdy zachowuje się według twego słowa.
Z całego serca cię szukam, nie pozwól mi zboczyć od twoich przykazań.
W swoim sercu zachowuję twoje słowa, aby nie zgrzeszyć przeciwko tobie.
Błogosławiony jesteś, PANIE; naucz mnie twoich praw.
Swoimi wargami opowiadam wszystkie nakazy twoich ust.
Cieszę się drogą twoich świadectw bardziej niż z wszelkiego bogactwa.
Rozmyślam o twoich przykazaniach i przypatruję się twoim drogom.
Rozkoszuję się twoimi prawami i nie zapominam twoich słów.
Okaż dobroć swemu słudze, abym żył i przestrzegał twoich słów.
Otwórz moje oczy, abym ujrzał cuda twego prawa.
Jestem obcym na ziemi, nie ukrywaj przede mną twoich przykazań.
Moja dusza omdlewa, tęskniąc cały czas za twoimi sądami.
Zgromiłeś pysznych, przeklęci są ci, którzy odstępują od twoich przykazań.
Oddal ode mnie hańbę i wzgardę, gdyż przestrzegam twoich świadectw.
Władcy też zasiadają i mówią przeciwko mnie, lecz twój sługa rozmyśla o twoich prawach.
Twoje świadectwa też są moją rozkoszą i moimi doradcami.
Moja dusza przylgnęła do prochu, ożyw mnie według twego słowa.
Opowiedziałem ci moje drogi i wysłuchałeś mnie; naucz mnie twoich praw.
Spraw, bym zrozumiał drogę twoich nakazów, a będę rozmyślał o twoich cudownych dziełach.
Dusza moja rozpływa się we łzach ze smutku, umocnij mnie według twego słowa.
Oddal ode mnie drogę kłamstwa, a obdarz mnie swoim prawem.
Wybrałem drogę prawdy, a twoje nakazy stawiam przed sobą.
Przylgnąłem do twoich świadectw; PANIE, nie pozwól mi zaznać wstydu.
Pobiegnę drogą twoich przykazań, gdy rozszerzysz moje serce.
Naucz mnie, PANIE, drogi twoich praw, a będę jej strzegł aż do końca.
Daj mi rozum, abym zachował twoje prawo; żebym go przestrzegał z całego serca.
Spraw, bym chodził ścieżką twoich przykazań, gdyż w nich mam upodobanie.
Nakłoń moje serce do twoich świadectw, a nie do chciwości.
Odwróć moje oczy, aby nie patrzyły na marność, ożyw mnie na twojej drodze.
Utwierdź swoje słowo względem twego sługi, który się oddał twojej bojaźni.
Oddal ode mnie mą hańbę, której się boję, bo twoje sądy są dobre.
Oto pragnę twoich nakazów; ożyw mnie w swej sprawiedliwości.
Niech zstąpi na mnie twoja łaskawość, PANIE, twoje zbawienie według twego słowa;
Abym mógł dać odpowiedź temu, który mi urąga, bo ufam twojemu słowu.
I nie wyjmuj z moich ust słowa prawdy, bo twoich sądów oczekuję.
I będę zawsze strzegł twego prawa, na wieki wieków.
A będę chodził drogą przestronną, bo szukam twoich nakazów.
Owszem, będę mówił o twoich świadectwach przed królami i nie doznam wstydu.
Będę się rozkoszował twoimi przykazaniami, które umiłowałem.
Wznoszę też swoje ręce ku twoim przykazaniom, które miłuję, i będę rozmyślał o twoich prawach.
Pamiętaj o słowie danym twemu słudze, na którym to słowie kazałeś mi polegać.
To jest moja pociecha w utrapieniu, bo twoje słowo mnie ożywia.
Pyszni bardzo się ze mnie naśmiewają, lecz nie odstępuję od twego prawa.
Pamiętam o twoich wiecznych sądach, PANIE, i pocieszam się nimi.
Strach mnie ogarnął z powodu niegodziwych, którzy porzucają twoje prawo.
Twoje prawa są dla mnie pieśniami w domu mego pielgrzymowania.
Nocą wspominam twoje imię, PANIE, i strzegę twego prawa.
To mam, bo przestrzegam twoich przykazań.
PANIE, ty jesteś moim udziałem, przyrzekłem przestrzegać twoich słów.
Modliłem się przed twoim obliczem z całego serca, zlituj się nade mną według twego słowa.
Rozmyślałem nad moimi drogami i zwracałem kroki ku twoim świadectwom.
Spieszyłem się i nie zwlekałem z przestrzeganiem twoich przykazań.
Hufce niegodziwych złupiły mnie, ale nie zapominam twojego prawa.
O północy wstaję, aby wysławiać cię za twoje sprawiedliwe sądy.
Jestem przyjacielem wszystkich, którzy boją się ciebie, i tych, którzy przestrzegają twoich przykazań.
PANIE, ziemia jest pełna twego miłosierdzia; naucz mnie twoich praw.
Wyświadczyłeś dobro twemu słudze, PANIE, według twego słowa.
Naucz mnie trafnego sądu i wiedzy, bo uwierzyłem twoim przykazaniom.
Zanim doznałem utrapienia, błądziłem; lecz teraz przestrzegam twego słowa.
Jesteś dobry i czynisz dobro; naucz mnie twoich praw.
Zuchwali zmyślili przeciwko mnie kłamstwo, ale ja całym sercem strzegę twoich przykazań.
Serce ich utyło jak sadło, ale ja rozkoszuję się twoim prawem.
Dobrze to dla mnie, że zostałem uciśniony, abym się nauczył twoich praw.
Prawo twoich ust jest lepsze dla mnie niż tysiące sztuk złota i srebra.
Twoje ręce mnie uczyniły i ukształtowały; daj mi rozum, abym się nauczył twoich przykazań;
Bojący się ciebie, widząc mnie, będą się radować, że pokładam nadzieję w twoim słowie.
Wiem, PANIE, że twoje sądy są sprawiedliwe i że słusznie mnie trapiłeś.
Proszę cię, niech mnie ucieszy twoje miłosierdzie według twego słowa do twego sługi.
Niech przyjdzie na mnie twoje miłosierdzie, abym żył; bo twoje prawo jest moją rozkoszą.
Niech się zawstydzą zuchwali, bo niesłusznie znieważali mnie, ale ja będę rozmyślać o twoich przykazaniach.
Niech się zwrócą do mnie ci, którzy się boją ciebie, i ci, którzy znają twoje świadectwa.
Niech moje serce będzie nienaganne w twoich prawach, abym nie doznał wstydu.
Moja dusza tęskni do twego zbawienia, pokładam nadzieję w twoim słowie.
Moje oczy słabną, czekając na twoje słowo, gdy mówię: Kiedy mnie pocieszysz?
Chociaż jestem jak bukłak w dymie, jednak nie zapomniałem twoich praw.
Ile będzie dni twego sługi? Kiedy wykonasz wyrok na tych, którzy mnie prześladują?
Doły wykopali dla mnie zuchwali, którzy nie postępują według twego prawa.
Wszystkie twoje przykazania są prawdą; bez powodu mnie prześladują; pomóż mi.
Omal nie zgładzili mnie na ziemi; ja zaś nie porzuciłem twoich przykazań.
Według twego miłosierdzia ożyw mnie, abym strzegł świadectwa twoich ust.
Na wieki, o PANIE, twoje słowo trwa w niebie.
Z pokolenia na pokolenie twoja prawda; ugruntowałeś ziemię i trwa.
Wszystko trwa do dziś według twego rozporządzenia; to wszystko służy tobie.
Gdyby twoje prawo nie było moją rozkoszą, dawno zginąłbym w moim utrapieniu.
Nigdy nie zapomnę twoich przykazań, bo nimi mnie ożywiłeś.
Twoim jestem, wybaw mnie, bo szukam twoich przykazań.
Czyhają na mnie niegodziwi, aby mnie stracić, ale ja rozważam twoje świadectwa.
Widziałem koniec wszelkiej doskonałości, ale twoje przykazanie jest bezkresne.
O, jakże miłuję twoje prawo! Przez cały dzień o nim rozmyślam.
Czynisz mnie mądrzejszym od moich nieprzyjaciół dzięki twoim przykazaniom, bo mam je zawsze przed sobą.
Stałem się rozumniejszy od wszystkich moich nauczycieli, bo rozmyślam o twoich świadectwach.
Jestem roztropniejszy od starszych, bo przestrzegam twoich przykazań.
Powstrzymuję swoje nogi od wszelkiej drogi złej, abym strzegł twego słowa.
Nie odstępuję od twoich nakazów, bo ty mnie uczysz.
O, jakże słodkie są twoje słowa dla mego podniebienia! Są słodsze niż miód dla moich ust.
Dzięki twoim przykazaniom nabywam rozumu; dlatego nienawidzę wszelkiej ścieżki fałszywej.
Twoje słowo jest pochodnią dla moich nóg i światłością na mojej ścieżce.
Złożyłem przysięgę i wypełnię ją, będę przestrzegał twoich sprawiedliwych nakazów.
Jestem bardzo strapiony; PANIE, ożyw mnie według słowa twego.
PANIE, przyjmij dobrowolne ofiary moich ust i naucz mnie twoich nakazów.
Moja dusza jest stale w niebezpieczeństwie, ale nie zapominam twojego prawa.
Niegodziwi zastawili na mnie sidła, lecz ja nie odstępuję od twoich przykazań.
Wziąłem twoje świadectwa jako wieczne dziedzictwo, bo są radością mego serca.
Nakłoniłem moje serce, by zawsze wykonywać twoje prawa, aż do końca.
Nienawidzę chwiejnych myśli, ale miłuję twoje prawo.
Ty jesteś moją ucieczką i tarczą, pokładam nadzieję w twoim słowie.
Odstąpcie ode mnie, złoczyńcy, będę strzegł przykazania mojego Boga.
Wesprzyj mnie według słowa twego, abym żył, i niech nie doznam wstydu ze względu na moją nadzieję.
Podtrzymaj mnie, a będę wybawiony i będę rozmyślał zawsze o twoich prawach.
Podeptałeś wszystkich, którzy odstępują od twoich praw, bo ich zdrada to fałsz.
Odrzucasz jak żużel wszystkich niegodziwych ziemi; dlatego miłuję twoje świadectwa.
Moje ciało drży ze strachu przed tobą, bo lękam się twoich sądów.
Sprawowałem sąd i sprawiedliwość; nie wydawaj mnie moim ciemięzcom.
Bądź poręczycielem dla twego sługi ku dobremu, aby nie uciskali mnie zuchwalcy.
Moje oczy słabną, czekając na twoje zbawienie i na słowo twojej sprawiedliwości.
Postąp ze swoim sługą według twego miłosierdzia i naucz mnie twoich praw.
Jestem twoim sługą, daj mi rozum, abym poznał twoje świadectwa.
Już czas, PANIE, abyś działał, bo naruszono twoje prawo.
Dlatego umiłowałem twoje przykazania nad złoto, nad szczere złoto.
Bo wszystkie twoje przykazania uznaję za prawdziwe, a nienawidzę wszelkiej fałszywej drogi.
Twoje świadectwa są przedziwne, dlatego moja dusza ich strzeże.
Początek twoich słów oświeca i daje rozum prostym.
Otwieram usta i wzdycham, bo pragnąłem twoich przykazań.
Spójrz na mnie i zmiłuj się nade mną, jak postępujesz z tymi, którzy miłują twoje imię.
Utwierdź moje kroki w twoim słowie, niech nie panuje nade mną żadna nieprawość.
Wybaw mnie z ludzkiego ucisku, abym strzegł twoich nakazów.
Rozjaśnij swe oblicze nad twoim sługą i naucz mnie twoich praw.
Strumienie wód płyną z mych oczu, bo nie strzegą twego prawa.
Sprawiedliwy jesteś, PANIE, i słuszne są twoje sądy.
Twoje świadectwa, które nadałeś, są sprawiedliwe i bardzo wierne.
Gorliwość pożarła mnie, bo moi nieprzyjaciele zapominają twoje słowa.
Twoje słowo jest w pełni wypróbowane, dlatego twój sługa je kocha.
Ja jestem mały i wzgardzony, lecz nie zapominam twoich przykazań.
Twoja sprawiedliwość jest sprawiedliwością wieczną, a twoje prawo jest prawdą.
Ucisk i utrapienie spadły na mnie, lecz twoje przykazania są moją rozkoszą.
Sprawiedliwość twoich świadectw trwa na wieki; daj mi rozum, a będę żył.
Wołam z całego serca, wysłuchaj mnie, o PANIE, a będę strzegł twoich praw.
Wołam do ciebie, wybaw mnie, a będę strzegł twoich świadectw.
Wstaję przed świtem i wołam, oczekuję na twoje słowo.
Moje oczy wyprzedzają straże nocne, abym mógł rozmyślać o twoim słowie.
PANIE, usłysz mój głos według twego miłosierdzia; ożyw mnie według twego wyroku.
Zbliżają się niegodziwi prześladowcy, są daleko od twego prawa.
Blisko jesteś, PANIE, i wszystkie twoje przykazania są prawdą.
Od dawna wiem o twoich świadectwach, że ugruntowałeś je na wieki.
Wejrzyj na moje utrapienie i wyzwól mnie, bo nie zapomniałem twojego prawa.
Broń mojej sprawy i wybaw mnie; ożyw mnie według twego słowa.
Zbawienie jest daleko od niegodziwych, bo nie szukają twoich praw.
Wielka jest twoja litość, PANIE; ożyw mnie według twoich wyroków.
Liczni są moi prześladowcy i nieprzyjaciele; lecz nie uchylam się od twoich świadectw.
Widziałem przestępców i czułem odrazę, że nie przestrzegali twego słowa.
Patrz, jak miłuję twoje nakazy, PANIE; ożyw mnie według twego miłosierdzia.
Podstawą twego słowa jest prawda, a wszelki wyrok twojej sprawiedliwości trwa na wieki.
Władcy prześladują mnie bez przyczyny; moje serce zaś boi się twoich słów.
Raduję się z twego słowa jak ten, który znajduje wielki łup.
Nienawidzę kłamstwa i brzydzę się nim, ale miłuję twoje prawo.
Chwalę cię siedem razy dziennie za twoje sprawiedliwe sądy.
Wielki pokój dla tych, którzy miłują twoje prawo, a nie doznają żadnego zgorszenia.
PANIE, oczekuję na twoje zbawienie i zachowuję twoje przykazania.
Moja dusza przestrzega twoich świadectw, bo bardzo je miłuję.
Przestrzegam twoich przykazań i świadectw, bo wszystkie moje drogi są przed tobą.
PANIE, niech dotrze moje wołanie przed twoje oblicze, daj mi zrozumienie według słowa twego.
Niech dojdzie moja prośba przed twoje oblicze, ocal mnie według twojej obietnicy.
Moje wargi wygłoszą chwałę, gdy nauczysz mnie twoich praw.
Mój język będzie głosił twoje słowo, bo wszystkie twoje przykazania są sprawiedliwością.
Niech twoja ręka będzie mi pomocą, bo wybrałem twoje przykazania.
PANIE, pragnę twego zbawienia, a twoje prawo jest moją rozkoszą.
Pozwól mojej duszy żyć, a będzie cię chwalić; niech twoje nakazy będą dla mnie pomocą.
Błądzę jak zgubiona owca; szukaj twego sługi, bo nie zapominam twoich przykazań.
Psalm 120
Pieśń stopni. Wołałem do PANA w swoim utrapieniu i wysłuchał mnie.
Ocal, PANIE, moją duszę od warg kłamliwych i od zdradliwego języka.
Cóż będzie ci dane albo co się stanie z tobą, zdradliwy języku?
Ostre strzały mocarza i węgle z jałowca.
Biada mi, że przebywam w Meszek i mieszkam w namiotach Kedaru.
Moja dusza długo mieszka z tymi, którzy nienawidzą pokoju.
Ja jestem za pokojem, ale gdy o tym mówię, oni są za wojną.
Psalm 121
Pieśń stopni. Oczy moje podnoszę ku górom, skąd przyjdzie mi pomoc.
Moja pomoc jest od PANA, który stworzył niebo i ziemię.
Nie pozwoli zachwiać się twojej nodze; twój stróż nie drzemie.
Oto ten, który strzeże Izraela, nie zdrzemnie się ani nie zaśnie.
PAN jest twoim stróżem, PAN jest cieniem twoim po twojej prawicy.
Słońce nie porazi cię za dnia ani księżyc w nocy.
PAN będzie cię strzegł od wszelkiego zła; on będzie strzegł twojej duszy.
PAN będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia, odtąd aż na wieki.
Psalm 122
Pieśń stopni Dawida. Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Pójdziemy do domu PANA.
Nasze nogi stanęły w twoich bramach, o Jeruzalem!
Jeruzalem, pięknie budowane jak miasto, w jedną całość zespolone;
Bo tam wstępują pokolenia, pokolenia PANA, do świadectwa Izraela, aby wysławiać imię PANA.
Tam bowiem są postawione trony sądu, trony domu Dawida.
Proście o pokój dla Jeruzalem: Niech się szczęści tym, którzy cię miłują.
Niech będzie pokój w twoich murach i spokój w twoich pałacach.
Ze względu na moich braci i dla moich przyjaciół będę teraz ci życzył pokoju.
Ze względu na dom PANA, naszego Boga, będę zabiegał o twoje dobro.
Psalm 123
Pieśń stopni. Do ciebie podnoszę moje oczy, który mieszkasz w niebie.
Oto jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów i jak oczy służącej na ręce jej pani, tak nasze oczy na PANA, Boga naszego, aż się zmiłuje nad nami.
Zmiłuj się nad nami, PANIE; zmiłuj się nad nami, bo jesteśmy nad miarę nasyceni wzgardą.
Nasza dusza jest nad miarę nasycona szyderstwem bezbożnych i wzgardą pysznych.
Psalm 124
Pieśń stopni Dawida. Gdyby PAN nie był z nami, niech powie teraz Izrael;
Gdyby PAN nie był z nami, gdy ludzie powstawali przeciwko nam;
Wtedy połknęliby nas żywcem, gdy płonęli gniewem przeciwko nam;
Wtedy wody zalałyby nas, a potok porwałby nasze dusze;
Wtedy gwałtowne wody porwałyby nasze dusze.
Błogosławiony PAN, który nas nie wydał na pastwę ich zębom.
Nasza dusza umknęła jak ptak z sideł ptaszników; sidła się podarły, a my uciekliśmy.
Nasza pomoc jest w imieniu PANA, który stworzył niebo i ziemię.
Psalm 125
Chwalcie PANA, bo dobrze jest śpiewać naszemu Bogu; jest to bowiem miłe i piękna jest chwała.
PAN buduje Jeruzalem i gromadzi rozproszonych Izraela.
On uzdrawia skruszonych w sercu i opatruje ich rany.
On liczy gwiazdy, nazywa każdą z nich po imieniu.
Wielki jest nasz Pan i zasobny w moc; jego mądrość jest niezmierzona.
PAN podnosi pokornych, a niegodziwych poniża aż do ziemi.
Śpiewajcie PANU z dziękczynieniem; śpiewajcie naszemu Bogu przy dźwiękach harfy;
Który okrywa niebiosa obłokami i przygotowuje deszcz dla ziemi; który sprawia, że trawa rośnie na górach;
Który daje pokarm bydłu i młodym krukom wołającym do niego.
Nie lubuje się w mocy konia ani nie ma upodobania w goleniach mężczyzny.
PAN ma upodobanie w tych, którzy się go boją, którzy ufają jego miłosierdziu.
Chwal PANA, Jeruzalem; chwal swego Boga, Syjonie.
On bowiem umacnia zasuwy twoich bram i błogosławi synów twoich pośród ciebie.
Zapewnia pokój w twoich granicach i syci cię najwyborniejszą pszenicą.
On wysyła swój rozkaz na ziemię; szybko biegnie jego słowo.
On daje śnieg jak wełnę, rozsypuje szron jak popiół.
Rzuca swój lód jak okruchy; któż ostoi się przed jego zimnem?
Posyła swoje słowo i lody topnieją; wionie swym wiatrem i wody spływają.
Oznajmia swe słowo Jakubowi, swe prawa i sądy Izraelowi.
Nie uczynił tak żadnemu narodowi, nie poznali jego sądów. Alleluja.
(10) Psalm sto czterdziesty piąty
سبحي يا نفسي الربَّ، أسبح الرب في حياتي وأرتل لإلهي ما دمت موجودا. لا تتكلوا على الرؤساء ولا على بني البشر الذين ليس عندهم خلاص. تخرج روحهم فيعودون إلى ترابهم. في ذلك اليوم تهلك كافة أفكارهم.
طوبى لمن إله يعقوب معينه. واتكاله على الرب إلهه، الذي صنع السماء والأرض والبحر وكل ما فيها. الحافظ العدل إلى الدهر، الصانع الحكم للمظلومين المعطي الطعام للجياع. الرب يحل المربوطين الرب يقيم الساقطين. الرب يُحَكِّم العميان. الرب يحب الصديقين. الرب يحفظ الغرباء، ويعضد اليتيم والأرملة. ويبيد طرق الخطاة. يملك الرب إلى الدهر، وإلهك يا صهيون من جيل إلى جيل هلليلويا .
(11) Psalm sto czterdziesty szósty
سبحوا الرب فان المزمور جيد، ولإلهنا يلذ التسبيح. الرب يبني أورشليم. الرب يجمع متفرقي إسرائيل. الرب يشفي المنكسري القلوب، ويجبر جميع كسرهم. المحصي كثرة الكواكب، ولكافتها يعطي أسماء. عظيم هو الرب وعظيمة هي قوته، ولا إحصاء لفهمه. الرب يرفع الودعاء ويذل الخطاة إلى الأرض.
ابتدئوا للرب بالاعتراف، رتلوا لإلهنا بالقيثارة. الذي يجلل السماء بالغمام، الذي يهيئ للأرض المطر، الذي يُنبت العشب على الجبال، والخضرة لخدمة البشر، ويعطي البهائم طعامها، ولفراخ الغربان التي تدعوه. لا يؤْثر قوة الفرس ولا يسر بساقي الرجل، بل يسر الرب بخائفيه وبالراجين رحمته هلليلويا.
(12) Psalm sto czterdziesty siódmy
سبحي الرب يا أورشليم، سبحي إلهك يا صهيون. لأنه قد قوى مغاليق أبوابك وبارك بنيك فيك. الذي جعل تخومَك في سلام، ويملأك من شحم الحنطة. الذي يرسل كلمته إلى الأرض فيسرع قوله عاجلا جدا. المعطي الثلج كالصوف، المذري الضباب كالرماد، ويلقي الجليد مثل الفتات. قدام وجه برْدِه من يقوم. يرسل كلمته فتذيبه، تهب ريحه فتسيل المياه. المخبر كلمته ليعقوب وفرائضه وأحكامه لإسرائيل. لم يصنع هكذا بكل الأمم، وأحكامُه لم يوضحها لهم هلليلويا.
(إنجيل لوقا 12: 32-46)
لا تخف أيها القطيع الصغير، فإن أباكم قد سر أن يعطيكم الملكوت. بيعوا أمتعتكم وأعطوا صدقة، واصنعوا لكم أكياسا لا تبلى، وكنزا في السموات لا يفنى، حيث لا يدنو منه سارق ولا يفسده سوس. لأنه حيث يكون كنزكم، هناك يكون قلبكم أيضا. لتكن أحقاؤكم ممنطقة ومصابيحكم موقدة وأنتم أيضا تشبهون أناسا ينتظرون سيدهم، متى يرجع من العرس، حتى إذا جاء وقرع يفتحون له للوقت. طوبى لأولئك العبيد الذين إذا جاء سيدهم يجدهم ساهرين. الحق أقول لكم إنه يتمنطق ويتكئهم ويقوم فيخدمهم. وإذا جاء في الهزيع الثاني أو جاء في الهزيع الثالث ووجدهم يصنعون هكذا، فطوبى لأولئك العبيد. وهذا اعلموه: أنه لو كان رب البيت يعلم في أية ساعة يأتي السارق، لكان يسهر ولا يدع بيته يُنقب. فكونوا أنتم أيضا مستعدين. فإنه في ساعة لا تعرفونها يأتي ابن الإنسان.
فقال له بطرس: يا رب ألنا قلتَ هذا أم قلته للجميع ؟ فقال الرب: من هو الوكيل الأمين الحكيم الذي يقيمه سيده على عبيده ليعطيهم طعامهم في حينه ؟ طوبى لذلك العبد الذي إذا جاء سيده يجده يفعل هكذا. حقا أقول لكم إنه يقيمه على جميع أمواله. ولكن إن قال ذلك العبد الرديء في قلبه إن سيدي يبطئ في قدومه، فيبدأ يضرب العبيد والإماء ويأكل ويشرب ويسكر، يأتي سيد ذلك العبد في اليوم الذي لا يتوقعه وفي الساعة التي لا يعرفها، فيشقه من وسطه، ويجعل نصيبه مع عديمي الإيمان (والمجد لله دائما)
Święta Ewangelia według św. Łukasza (7,36-50)
I zaprosił go jeden z faryzeuszy na wspólny posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i usiadł przy stole.
A oto kobieta, grzesznica, która była w tym mieście, dowiedziawszy się, że siedzi przy stole w domu faryzeusza, przyniosła alabastrowe naczynie olejku;
I stanąwszy z tyłu u jego nóg, płacząc, zaczęła łzami obmywać jego nogi, wycierała je włosami swojej głowy, całowała i namaszczała olejkiem.
A widząc to, faryzeusz, który go zaprosił, pomyślał sobie: Gdyby on był prorokiem, wiedziałby, kim i jaka jest ta kobieta, która go dotyka. Jest bowiem grzesznicą.
A Jezus odezwał się do niego: Szymonie, mam ci coś do powiedzenia. A on odrzekł: Powiedz, Nauczycielu.
Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden był winien pięćset groszy, a drugi pięćdziesiąt.
A gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwóm. Powiedz więc, który z nich będzie go bardziej miłował?
Szymon odpowiedział: Sądzę, że ten, któremu więcej darował. A on mu powiedział: Słusznie osądziłeś.
I odwróciwszy się do kobiety, powiedział do Szymona: Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś mi wody do nóg, ona zaś łzami obmyła moje nogi i otarła je swoimi włosami.
Nie pocałowałeś mnie, a ona, odkąd wszedłem, nie przestała całować moich nóg.
Nie namaściłeś mi głowy oliwą, a ona olejkiem namaściła moje nogi.
Dlatego mówię ci: Przebaczono jej wiele grzechów, gdyż bardzo umiłowała. A komu mało przebaczono, mało miłuje.
Do niej zaś powiedział: Twoje grzechy są przebaczone.
Wtedy współbiesiadnicy zaczęli mówić między sobą: Kim jest ten, który i grzechy przebacza?
I powiedział do kobiety: Twoja wiara cię zbawiła. Idź w pokoju.
Tenoo oasht emmok o piekhristos nem pekyot en aghathos nem pi epnevma ethowab je akee ak soati emmon nai nan
Kłaniamy się Tobie, o Chryste, wraz z Twoim dobrym Ojcem i Duchem Świętym, gdyż przyszedłeś i nas zbawiłeś.
1. Daj mi, Panie, liczne źródła łez, jak niegdyś dałeś grzesznej niewieście. Spraw, abym był godny obmyć Twoje stopy, które wybawiły mnie z drogi błądzenia, i ofiarować Ci drogocenny wonny olejek, i przez pokutę zyskać życie czyste, abym mógł usłyszeć głos pełen radości: „Twoja wiara cię zbawiła”.
Doxa Patri ke Eioa ke Agio Pnevmati
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
2. Gdy uświadamiam sobie moje liczne niegodziwe czyny i myśl o owym straszliwym sądzie wstępuje do mego serca, ogarnia mnie drżenie i uciekam do Ciebie, Boże, Miłośniku ludzi. Nie odwracaj ode mnie swego oblicza, proszę Cię, Ty jedyny bez grzechu. Udziel pokory mojej ubogiej duszy, zanim nadejdzie koniec, i zbaw mnie.
Ke nin ke a ee ke ees toos e onas toan e oa noan ameen.
Teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
3. Niebiosa błogosławią Cię, Pełna łaski, Oblubienico nieznająca męża. I my także wysławiamy Twoje niewysłowione zrodzenie. Bogurodzico, Matko miłosierdzia i zbawienia, wstawiaj się o zbawienie naszych dusz.
Ke nin ke a ee ke ees toos e onas toan e oa noan ameen.
Teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
4. Królu Niebieski, Pocieszycielu, Duchu prawdy, wszędzie obecny i wszystko napełniający, skarbnico dóbr i Dawco życia, racz przyjść i zamieszkać w nas, i oczyść nas od wszelkiej zmazy, o Dobry, i zbaw nasze dusze.
Doxa Patri ke Eioa ke Agio Pnevmati
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
5. Jak byłeś z Twoimi uczniami, o Zbawicielu, i dałeś im pokój, tak przyjdź łaskawie i bądź z nami, obdarz nas Twoim pokojem, zbaw nas i wybaw nasze dusze.
Ke nin ke a ee ke ees toos e onas toan e oa noan ameen.
Teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
6. Ilekroć stoimy w Twojej świętej świątyni, uważani jesteśmy za stojących w niebie. Bogurodzico, Ty jesteś bramą nieba, otwórz nam bramę miłosierdzia.
Następnie modlący się odmawia:
Panie, wysłuchaj nas i zmiłuj się nad nami, i odpuść nam nasze grzechy. Amen.
(Panie, zmiłuj się) 41 razy
Święty prawosławny Symbol wiary
Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, Stwórcę nieba i ziemi, rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, zrodzonego z Ojca przed wszystkimi wiekami; Światłość ze Światłości, Boga prawdziwego z Boga prawdziwego; zrodzonego, nie stworzonego, współistotnego Ojcu; przez którego wszystko się stało. Który dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z niebios, i wcielił się z Ducha Świętego i Maryi Dziewicy, i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany też za nas pod Poncjuszem Piłatem, cierpiał i został pogrzebany. I zmartwychwstał trzeciego dnia, według Pism. I wstąpił do niebios; siedzi po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych; a Jego Królestwu nie będzie końca.
I w Ducha Świętego, Pana, Ożywiciela, który od Ojca pochodzi; który z Ojcem i Synem wspólnie jest czczony i wspólnie wysławiany; który mówił przez proroków.
W jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół.
Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów.
Oczekuję zmartwychwstania umarłych i życia przyszłego wieku. Amen.
Κύριε ἐλέησον Kyrie eleison (Panie, zmiłuj się) 41 razy
Psalm 129
Pieśń stopni. Bardzo mnie uciskali od mojej młodości, niech powie teraz Izrael;
Bardzo mnie uciskali od mojej młodości, lecz mnie nie przemogli.
Zorali mój grzbiet oracze i długie bruzdy porobili.
Ale PAN jest sprawiedliwy; poprzecinał powrozy niegodziwych.
Niech się zawstydzą i cofną wszyscy, którzy nienawidzą Syjonu.
Będą jak trawa na dachu, która usycha, zanim zakwitnie;
Którą żniwiarz nie napełni swej garści ani swego naręcza ten, który wiąże snopy.
I nie powiedzą przechodnie: Niech będzie z wami błogosławieństwo PANA albo: Błogosławimy wam w imię PANA.
Psalm 131
Pieśń stopni Dawida. PANIE, moje serce nie wywyższa się i moje oczy nie są wyniosłe ani nie ubiegam się o wielkie rzeczy albo zbyt cudowne dla mnie.
Doprawdy uciszyłem i uspokoiłem swoją duszę jak dziecko odstawione od piersi swej matki; moja dusza jest jak dziecko odstawione.
Niech Izrael pokłada nadzieję w PANU odtąd na wieki.
Psalm 132
Pieśń stopni. Pamiętaj, PANIE, Dawida i wszystkie jego utrapienia;
Jak przysiągł PANU i ślubował potężnemu Bogu Jakuba, mówiąc:
Zaprawdę, nie wejdę do przybytku, do mego domu, i nie wstąpię na posłanie mego łoża;
I nie dam zasnąć swoim oczom ani drzemać swoim powiekom;
Póki nie znajdę miejsca dla PANA, mieszkania dla potężnego Boga Jakuba.
Oto usłyszeliśmy o niej w Efrata, znaleźliśmy ją na polach leśnych.
Wejdźmy do jego przybytków, oddajmy pokłon u podnóżka jego stóp.
Powstań, PANIE, i wejdź do miejsca twego odpoczynku, ty i arka twojej mocy.
Niech twoi kapłani ubiorą się w sprawiedliwość, a twoi święci niech się radują.
Ze względu na Dawida, twego sługę, nie odtrącaj oblicza twego pomazańca.
Przysiągł PAN Dawidowi prawdę i nie wycofa się z tego: Z owocu twoich bioder posadzę na twoim tronie.
Jeśli twoi synowie będą strzegli mojego przymierza i moich świadectw, których ich nauczę, to wtedy i ich synowie aż na wieki będą siedzieli na twoim tronie.
PAN bowiem wybrał Syjon i upodobał go sobie na mieszkanie:
To będzie mój odpoczynek aż na wieki; tu będę mieszkał, bo go sobie upodobałem.
Będę obficie błogosławił jego żywność, a jego ubogich nasycę chlebem.
Jego kapłanów przyodzieję zbawieniem, a jego święci będą wołać radośnie.
Tam sprawię, że zakwitnie róg Dawida; tam zgotuję pochodnię memu pomazańcowi.
Okryję jego nieprzyjaciół wstydem, ale nad nim rozkwitnie jego korona.
Psalm 133
Pieśń stopni Dawida. Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia zgodnie mieszkają.
Jest to jak wyborny olejek na głowę, który spływa na brodę, na brodę Aarona; który spływa na brzeg jego szat;
Jak rosa Hermonu, która opada na góry Syjon; tam bowiem PAN daje błogosławieństwo i życie na wieki.